Podszyli się pod pracownika banku - 64-latek z Olsztyna stracił 37 000 zł

W trakcie serii telefonów i maili 64-letni mieszkaniec Olsztyna przelał oszczustom oszczędności, po czym kontakt z rzekomymi pracownikami banku urwał się. Sprawę zgłoszono policji, a mechanizm oszustwa obejmował spreparowane wydruki systemu bankowego i przelew na tzw. konto techniczne.
We wtorek 17.02.2026 r. do olsztyńskich policjantów zgłosił się 64-letni mieszkaniec Olsztyna i poinformował o utracie środków. Zgłoszenie przyjęli funkcjonariusze - Komenda Miejska Policji w Olsztynie. Mężczyzna powiedział śledczym, że dzień wcześniej odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika banku, w którym prowadzi rachunek.
Rozmówca przekazał, że na koncie miały miejsce nieautoryzowane próby przelewów. W kolejnych telefonach oszuści nakierowali go, żeby wysłał e-mail z reklamacją na adres przypominający nazwę banku, ale różniący się od oficjalnego. Po wysłaniu wiadomości zadzwoniła druga osoba, która rzekomo zajęła się zgłoszeniem i wysłała spreparowane wydruki systemu bankowego pokazujące rzekome wnioski o pożyczkę na dane pokrzywdzonego.
Sprawcy polecili przelać wszystkie środki na specjalne konto techniczne. Numer konta przesłali e-mailem, ale brakowało w nim czterech ostatnich cyfr — miały zostać podane telefonicznie tuż przed wykonaniem przelewu, co miało dać im pewność, że transakcja zostanie zrealizowana podczas rozmowy. W efekcie mężczyzna przekazał oszustom 37 000 zł. Zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa dopiero po zaksięgowaniu wpłaty i nagłym zakończeniu kontaktu ze strony rzekomych pracowników banku.
Policja przypomina i ostrzega: banki nie proszą klientów o podawanie danych do logowania, jednorazowych kodów ani haseł. Nigdy też nie żądają wykonywania przelewów na podstawie instrukcji telefonicznych ani nie proszą o przekazywanie środków na konta wskazywane przez rozmówców. Sprawę przyjęto do wyjaśnienia przez policję.
na podstawie: KMP Olsztyn.
Autor: krystian

