75 lat Budowlanki. Szkoła, która wciąż otwiera drzwi do pracy

75 lat Budowlanki. Szkoła, która wciąż otwiera drzwi do pracy

FOT. UM Olsztyn

W „Budowlance” tego dnia trudno było mówić wyłącznie o lekcjach. Do szkoły przyszli absolwenci, dawni nauczyciele i ludzie, którzy przez lata współtworzyli jej codzienność, a jubileusz 75-lecia zamienił zwykły szkolny gmach w miejsce pełne wspomnień. W Olsztynie wybrzmiało też coś ważniejszego niż sam okrągły jubileusz – sygnał, że szkoła zawodowa nadal może być przepustką do konkretnego zawodu i stabilnej przyszłości.

  • W szkolnych korytarzach wrócili ci, którzy dawno już wyszli w świat
  • Prezydent mówił o szkole, którą rozpoznaje się bez dopowiedzeń
  • Zawody, których potrzeba na rynku, i pracownie, które nadążają za zmianą

W szkolnych korytarzach wrócili ci, którzy dawno już wyszli w świat

Podczas uroczystości 75-lecia Zespołu Szkół Budowlanych im. Żołnierzy Armii Krajowej spotkali się nie tylko obecni uczniowie i pracownicy. Do „Budowlanki” wrócili też absolwenci, byli nauczyciele oraz przyjaciele szkoły, dla których to miejsce stało się kiedyś początkiem zawodowej drogi. Tego rodzaju spotkania mają w sobie coś z rodzinnego zjazdu – mniej w nich oficjalnego tonu, więcej pamięci, anegdot i porównań między tym, jak szkoła wyglądała kiedyś, a jak działa dziś.

Jubileusz rozpoczął się od apelu, później goście mogli przejść po szkolnych wnętrzach, a na końcu spotkali się także w klasach. To właśnie tam najłatwiej było zobaczyć, że tradycja nie stoi tu w sprzeczności z teraźniejszością. Wspomnienia starszych roczników spotykały się z codziennością młodszych uczniów, którzy już dziś przygotowują się do zawodów potrzebnych na rynku pracy.

Prezydent mówił o szkole, którą rozpoznaje się bez dopowiedzeń

W uroczystości uczestniczył prezydent Olsztyna, który zwrócił uwagę na znaczenie szkoły dla miasta i jej mocną pozycję wśród olsztyńskich placówek. Jak podkreślił, „gdy pada hasło Budowlanka, wszyscy od razu wiedzą, o jakiej szkole mowa”. Dodał też, że mądra szkoła daje młodym ludziom „konkretne umiejętności” i pomaga im wejść w dorosłość z zawodem w ręku.

To ważne nie tylko w jubileuszowych przemówieniach. W mieście, w którym liczy się fach i praktyka, marka szkoły zawodowej budowana jest latami. Zaufanie do niej nie bierze się z deklaracji, lecz z kolejnych roczników absolwentów, którzy znajdują pracę w branżach potrzebnych niemal od zaraz.

Zawody, których potrzeba na rynku, i pracownie, które nadążają za zmianą

„Budowlanka” prowadzi zarówno technikum, jak i szkołę branżową. Uczniowie technikum mogą kształcić się między innymi w zawodach:

  • technik budownictwa
  • technik geodeta
  • technik architektury krajobrazu
  • technik drogownictwa

W szkole branżowej przygotowanie obejmuje między innymi takie profesje jak:

  • murarz-tynkarz
  • monter sieci, instalacji i urządzeń sanitarnych
  • stolarz

To kierunki, które nie brzmią efektownie jak modne hasła, ale właśnie one od lat trzymają się mocno na rynku pracy. Z punktu widzenia uczniów i rodziców liczy się tu coś bardzo konkretnego – zawód, który daje szansę na zatrudnienie i realne umiejętności, a nie tylko szkolny papier.

W ostatnich latach szkoła była też modernizowana. Zmiany objęły warsztaty i pracownie zawodowe, doposażono klasy techniczne w nowy sprzęt, a także rozwijano zaplecze sportowe. Dzięki temu tradycja nie została zamknięta w gablocie z pamiątkami. Została dopasowana do dzisiejszych wymagań, a to w szkołach zawodowych ma szczególną wagę – bo to właśnie tam teoria musi spotkać się z narzędziem, materiałem i prawdziwą robotą.

na podstawie: Urząd Miasta Olsztyna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Olsztyn). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.