[SIATKÓWKA] Tauron Liga: Aluron CMC Warta Zawiercie – Energa Indykpol AZS Olsztyn 3:1. Szósta porażka z Wartą i uraz kapitana

[SIATKÓWKA] Tauron Liga: Aluron CMC Warta Zawiercie – Energa Indykpol AZS Olsztyn 3:1. Szósta porażka z Wartą i uraz kapitana

Pięć poprzednich spotkań z Wartą kończyło się porażkami olsztynian, a w środę ta seria wydłużyła się do sześciu – Energa Indykpol AZS Olsztyn przegrał na wyjeździe z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 1:3, choć wygrał pierwszego seta. Zespół z Olsztyna, zajmujący w zestawieniu tabeli drugie miejsce, nie zdobył punktów przeciwko dziesiątym zawiercianom, a dodatkowo stracił kontuzjowanego kapitana Jana Hadravę.

Spotkanie rozegrane w środę, 4 listopada, o godz. 16:30 miało więc dla kibiców z Warmii znacznie bardziej gorzki smak, niż sugerowałby sam wynik. Porażka po czterech setach boli, ale informacja o stanie zdrowia Hadravy okazała się jeszcze trudniejsza. Następnego dnia klub potwierdził zerwanie ścięgna Achillesa i wykluczenie kapitana z gry do końca sezonu.

Historia tej rywalizacji nie przemawiała za gośćmi. Ostatni wcześniejszy mecz, rozegrany 28 lutego 2026 roku również w Zawierciu, zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:1 w PlusLidze. Tym razem końcowy rezultat był identyczny, ale początek dawał olsztyńskim kibicom nadzieję, że niekorzystny bilans wreszcie uda się poprawić.

Pierwszy set dla Olsztyna, dwa następne dla Warty

Otwarcie należało do AZS. Olsztynianie wygrali pierwszą partię 25:23, a dwupunktowa różnica dobrze pokazuje, jak niewielki margines dzielił obie drużyny na mecie tego seta. Najważniejsze było jednak to, że to goście objęli prowadzenie 1:0. Na terenie przeciwnika, z którym ostatnio regularnie przegrywali, mieli już pierwszy konkretny argument po swojej stronie.

Ten rezultat nie oznaczał jeszcze przełamania całej serii, ale zmieniał perspektywę spotkania. Zawiercianie musieli odrabiać stratę, natomiast podopieczni Daniela Plińskiego mogli budować dalszą grę na wygranym otwarciu. Dla kibiców z Olsztyna był to najbardziej obiecujący fragment środowego meczu – jedyna partia, po której ich drużyna prowadziła.

W drugim secie odpowiedzieli gospodarze. Warta wygrała 25:20 i doprowadziła do remisu 1:1. Pięciopunktowa różnica była już wyraźniejsza niż w inauguracyjnej odsłonie, a przewaga uzyskana przez AZS na początku spotkania zniknęła. Mecz trzeba było układać od nowa, tym razem przy równym bilansie setów.

Trzecia partia przyniosła największą różnicę punktową tego wieczoru. Zawiercianie zwyciężyli 25:16 i po raz pierwszy wyszli na prowadzenie w meczu – 2:1. Dla olsztynian oznaczało to konieczność wygrania czwartego seta, by zachować szansę na zwycięstwo. Po udanym początku znaleźli się więc w sytuacji, w której każdy kolejny przegrany set kończył spotkanie.

Codziennie nowe informacje z Olsztyna publikujemy na wiadomosciolsztyn.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na wiadomosciolsztyn.pl/wydarzenie.

Uraz Hadravy i czwarty set bez odwrócenia wyniku

Na początku czwartej odsłony wydarzyło się coś znacznie poważniejszego niż utrata kolejnego punktu. Jan Hadrava doznał zerwania ścięgna Achillesa podczas rozgrzewania się do zagrywki. Kapitan olsztyńskiej drużyny nie mógł kontynuować gry, a późniejsza diagnoza potwierdziła, że jego absencja obejmie resztę sezonu.

Po urazie Hadravy Daniel Pliński mocno zwrócił się do zespołu podczas przerwy. Olsztynianie nie zdołali jednak odwrócić losów tej partii. Gospodarze ponownie wygrali 25:20, ustalając rezultat meczu na 3:1. AZS zakończył wyjazd bez punktów, mimo że po pierwszym secie miał podstawy, by liczyć na znacznie lepszy finał.

MVP spotkania został Jakub Popiwczak. Po meczu przyznał, że gospodarzom momentami grało się bardzo trudno, ale za najistotniejszą uznał zdobycz trzech punktów. Wyniki poszczególnych partii pokazują przy tym, że po przegranym otwarciu Warta nie potrzebowała już seta rozstrzyganego minimalną różnicą.

Dla zespołu Michała Winiarskiego był to czwarty ligowy triumf z rzędu. Jeszcze 31 października zawiercianie pokonali PGE GiEK Skrę Bełchatów 3:0, odnosząc trzecie kolejne zwycięstwo. Przed środowym meczem wracali do swojej hali po dwóch wyjazdowych wygranych i także u siebie dopisali komplet punktów.

Olsztynianie 20 października otworzyli sezonowy dorobek zwycięstw domowym 3:0 z NEONET Norwidem Częstochową. W Zawierciu nie udało się pójść za tym wynikiem. Układ tabeli nie przełożył się na rezultat, seria porażek z Wartą trwa, a największym zmartwieniem przed dalszą częścią rozgrywek pozostaje długa nieobecność kapitana.

Aluron CMC Warta ZawiercieStatystykaEnerga Indykpol AZS Olsztyn
3Sety1
23I set25
25II set20
25III set16
25IV set20
10Pozycja2
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji