[SIATKÓWKA] Indykpol AZS Olsztyn – Bogdanka LUK Lublin 1:3 w 23. kolejce PlusLigi

2 min czytania
[SIATKÓWKA] Indykpol AZS Olsztyn – Bogdanka LUK Lublin 1:3 w 23. kolejce PlusLigi

Indykpol AZS Olsztyn – Bogdanka LUK Lublin 1:3 – wynik, który po sobotnim popołudniu przesunął Lublin na 3. miejsce w tabeli z 42 punktami, podczas gdy gospodarze z Olsztyna zostali z 39 punktami i zajmują 4. lokatę.

Spotkanie w hali w Olsztynie nie oszczędzało emocji, choć rozpoczęło się od wyraźnej dominacji gości. Pierwszy set to niemal pokaz skuteczności Bogdanki – przyjezdni narzucili tempo zagrywką i pewnym blokiem, a trener Indykpolu AZS Daniel Pliński szybko reagował, prosząc o przerwę już po słabym otwarciu, w którym miejscowi nie potrafili poukładać przyjęcia. Efekt był wymowny – 18:25 i sygnał, że dziś będzie trudno odwrócić losy.

Lublin kontroluje tempo – dwa pierwsze sety pod znakiem precyzyjnej zagrywki

Drugi set nie przyniósł poprawy w grze gospodarzy. Lublin kontynuował swoją serię, wymuszał błędy w przyjęciu Olsztyna i punktował z kontrataku oraz środka siatki. Olsztyńskie ataki z trudem przedzierały się przez blok rywali, a gospodarzom brakowało regularności w zabezpieczeniu przyjęcia. Końcówka była już formalnością – 16:25 i zespół gości miał mecz niemal w garści.

Trzeci akt przyniósł oddech dla trybun. Indykpol AZS nie zrezygnował i zagrał inaczej – agresywniej w zagrywce, odważniej w ataku. To przyniosło efekt i nagrodę w postaci wygranego, dramatycznego seta 26:24. Najpierw Lublin prowadził 24:21 i wydawało się, że tylko krok dzieli ich od zwycięstwa 3:0, ale miejscowi potrafili odwrócić losy partii, wykorzystując chwilowy przestój przyjezdnych i kilka udanych serwisów oraz kontrataków.

Decydujące fragmenty czwartego seta i rola Leona

Czwarty set był testem charakterów. Po wyrównanej wymianie kluczowe okazały się dwa punkty zdobyte przez Wilfredo Leona przy stanie 18:16 – to one dały Lublinowi oddech i wyraźniejszą przewagę w końcówce. Amerykański atakujący okazał się motorem napędowym gości i za swoją postawę został wybrany MVP spotkania. Mimo wysiłków gospodarzy przy siatce i gorącego dopingu z trybun, goście domknęli mecz 25:20 i mogli świętować cenne zwycięstwo 3:1.

W trakcie meczu widać było, że Lublin boryka się z pewnymi problemami zdrowotnymi w składzie, ale zespół potrafił znaleźć sposób, by zniwelować te trudności i zainkasować trzy punkty. Dla Olsztyna porażka to bolesne doświadczenie po walecznym, lecz zbyt nierównym występie na własnym parkiecie.

Znaczenie wyniku w tabeli jest czytelne: przed meczem obie drużyny miały po 39 punktów, a to gospodarze dzięki lepszej liczbie wygranych byli wyżej. Po sobotnim spotkaniu Bogdanka LUK Lublin odskakuje na 42 punkty i wskakuje na 3. miejsce, natomiast Indykpol AZS Olsztyn pozostaje z 39 punktami i spada na 4. pozycję. Dla olsztyńskich kibiców to sygnał, że zespół ma jeszcze pole do poprawy, jeśli chce walczyć o najwyższe cele w końcówce sezonu.

Indykpol AZS OlsztynStatystykaBogdanka LUK Lublin
1Sety3
18I set25
16II set25
26III set24
20IV set25
4Pozycja3
39Punkty42
LWLWWFormaWWLLL

Autor: redakcja sportowa wiadomosciolsztyn.pl