Prawa jazdy posypały się po weekendzie na drogach Olsztyna

Prawa jazdy posypały się po weekendzie na drogach Olsztyna

Na ulicy Towarowej w Olsztynie policjanci zatrzymali 48-latka, który jechał 104 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. To był tylko początek weekendu, w którym olsztyńska drogówka wyłapywała kolejne przewinienia - od jazdy bez uprawnień po niebezpieczne popisy motocyklistów.

Policjanci olsztyńskiej drogówki zaczęli weekend od mocnego uderzenia. W sobotę rano zatrzymali kierowcę Mercedesa, który przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące, dostał też mandat.

Kilka godzin później na dk16 w Nagladach funkcjonariusze zatrzymali 35-latka na Kawasaki. Podczas kontroli wyszło na jaw, że kierujący nie miał uprawnień. Policjanci sporządzili dokumentację, która trafi do sądu.

W tym samym czasie na dk51 w Smolajnach zatrzymali 32-latka jadącego Yamahą. Powodem była jazda na jednym kole, czyli naruszenie przepisów kodeksu drogowego. Mężczyzna stracił prawo jazdy, został ukarany mandatem, a na jego konto trafiły punkty karne.

Kilka minut przed godziną 19 w Wrócikowie policjanci skontrolowali 61-letnią kierującą Toyotą. Kobieta przekroczyła prędkość, ale to nie był jedyny problem. W trakcie interwencji okazało się, że jej prawo jazdy straciło ważność prawie 4 lata wcześniej. Za te wykroczenia odpowie przed sądem.

Nocny finał przyniosła niedziela. Około godziny 3 policjanci dostali zgłoszenie o ujęciu nietrzeźwej kierującej na ul. Jagiellońskiej w Olsztynie. Świadek jechał za Nissanem, który poruszał się tzw. „wężykiem”, a samochód był wyraźnie poobijany. Gdy podejrzewał, że za kierownicą siedzi osoba po alkoholu, uniemożliwił jej dalszą jazdę i wezwał służby.

Za kierownicą siedziała 48-latka. Badanie wykazało 1,5 promila alkoholu w organizmie. Kobieta straciła prawo jazdy i odpowie przed sądem za przestępstwo.

To był weekend, który brutalnie pokazał, jak szybko zwykła kontrola zamienia się w poważne konsekwencje. Jedni stracili prawo jazdy za prędkość, inni za brak uprawnień, a ostatni przypadek mógł skończyć się dużo gorzej - i właśnie dlatego takie interwencje policji są na drogach bezwzględnie potrzebne.

na podstawie: Policja Olsztyn.