Olsztyn zamienia się w letnią scenę. Cztery miesiące, które zmienią miasto

Olsztyn zamienia się w letnią scenę. Cztery miesiące, które zmienią miasto

FOT. UM Olsztyn

Czerwiec przynosi nie tylko upały. Przynosi coś, czego w Olsztynie nie było od lat – sezon tak gęsty wydarzeniami, że kalendarz może nie wystarczyć. Od plaży nad Ukiel po mury Starego Miasta, od amfiteatru po planetarium – miasto szykuje program, który ma jeden cel: żebyś nie musiał stąd wyjeżdżać, żebyś chciał tu zostać.

  • Dni, które zdefiniują lato
  • Radiola i rytm miasta
  • Gdzie sztuka spotyka niebo
  • Słowa, obrazy i rywalizacja

Dni, które zdefiniują lato

Największe muzyczne święto? Dni Olsztyna 2026, rozciągnięte na cztery lipcowe dni. Andrzej Piaseczny otwiera 23 lipca, Margaret bierze scenę dzień później, Fukaj i Raz, Dwa, Trzy zamykają festiwal. Ale to dopiero początek. Olsztyn Green Festival – trzydniowa impreza nad jeziorem Ukiel – przyciąga nazwiska, które same w sobie są marką: Vito Bambino, Krzysztof Zalewski, Artur Rojek, Kayah, Ralph Kaminski. Organizatorzy obiecują ponad trzydzieści koncertów, ekologię wplecioną w rozrywkę i przestrzeń, która zamiast dusić – otwiera.

Prezydent Robert Szewczyk nie ukrywa ambicji:

Olsztyn staje się latem otwartą sceną, na której każdy znajdzie coś dla siebie. Chcemy, aby mieszkańcy byli dumni z miasta, a odwiedzający zapamiętali je jako miejsce wyjątkowe, pełne energii, kultury i pięknych przestrzeni nad jeziorami.

Radiola i rytm miasta

Miejski Ośrodek Kultury wypuszcza w eter letni program „Radiola”. Trzydzieści cztery koncerty, piętnaście wydarzeń w amfiteatrze, kino plenerowe, wystawy, projekty sąsiedzkie. Spięty, Leszek Możdżer, Łąki Łan, O.S.T.R. z Eldo, Strachy Na Lachy – lista brzmi jak playlista kogoś, kto wie, że dobra muzyka nie potrzebuje tłumaczenia. Powracają sprawdzone cykle: Local Warming w Parku Centralnym, Szanty na Targu Rybnym, koncerty organowe. To nie eksperyment – to świadome budowanie tradycji.

Gdzie sztuka spotyka niebo

Olsztyński Teatr Lalek nie zwalnia – XXI Międzynarodowy Festiwal „ANIMA Olsztyn 2026” przyciąga gości z Belgii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii. Premiera „Jeziora, łabędzie” w reżyserii Honoraty Mierzejewskiej-Mikoszy zapowiada się jako jeden z momentów sezonu. Tymczasem planetarium, mimo modernizacji siedziby, wciąż patrzy w górę: „Bliskie spotkania z planetoidami”, „Powrót na Księżyc”, warmińska noc Perseidów, częściowe zaćmienie Słońca. Pokazy nieba, mobilne planetaria, sztuka splątana z astronomią.

W Parku Podzamcze kino plenerowe stawia na Miyazakiego – poniedziałkowe wieczory z Ghibli to propozycja dla tych, którzy wolą ciszę po emocjach dnia.

Słowa, obrazy i rywalizacja

Festiwal Literacki „Atlantyda Północy” zaczyna się 12 czerwca. Kazimierz Brakoniecki, Piotr Marecki, Wojciech Chmielarz – pisarze, którzy przyjadą rozmawiać „wokół siebie”. Biuro Wystaw Artystycznych otwiera sezon ekspozycją „Dialog form” i „Widokiem z góry” inspirowanym Stefanem Knappem.

A dla tych, którzy lubią ruch – 10 lipca hala Urania: Polska kontra Niemcy w siatkówce, przygotowania do mistrzostw świata 2027. Dwa tygodnie wcześniej ta sama hala zamieni się w arenę Olsztyn Gaming Series 2026 – największego wydarzenia gamingowego na Warmii i Mazurach.

Cztery miesiące. Dziesiątki miejsc. Setki godzin programu. Olsztyn nie czeka na turystów – tworzy powody, żeby tu być.

na podstawie: UM Olsztyn.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Olsztyn). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.