Alkohol, zakaz i poszukiwany - weekend na drogach Olsztyna zakończył się serią zatrzymań

Alkohol, zakaz i poszukiwany - weekend na drogach Olsztyna zakończył się serią zatrzymań

Ponad 2,5 promila u kierowcy ciężarowego Mana, poszukiwany 28-latek w Jaguarze i kolejne osoby z alkoholem za kierownicą - tak wyglądał weekend na drogach Olsztyna i regionu. Jak podaje Komenda Miejska Policji w Olsztynie, w ciągu tych dni doszło do 2 wypadków i 44 kolizji, a funkcjonariusze zatrzymali 8 nietrzeźwych kierujących. Część z nich prowadziła mimo braku uprawnień albo sądowego zakazu, a jedna z interwencji zakończyła się zatrzymaniem do policyjnej celi.

Pierwsze zgłoszenie przyszło w piątek wieczorem z ul. Bublewicza w Olsztynie. Świadek zwrócił uwagę na kierowcę ciężarowego Mana i powiadomił policję. Drogówka potwierdziła przypuszczenia - za kierownicą siedział 48-latek, a badanie wykazało ponad 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a sprawa trafiła do sądu.

Tego samego dnia, około godziny 22, policjanci pojechali na ul. Grunwaldzką, gdzie doszło do kolizji trzech pojazdów. Według świadków kierujący Jaguarem uderzył w dwa zaparkowane samochody i próbował odjechać. Świadkowie powstrzymali go do czasu przyjazdu patrolu. Badanie wykazało ponad 2,5 promila, a policjanci ustalili jeszcze, że 28-latek nie miał uprawnień do kierowania i był osobą poszukiwaną. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Odpowie za jazdę po alkoholu i bez prawa jazdy.

W sobotę około godziny 13.30 interweniowano w jednej z miejscowości gminy Jeziorany, gdzie zderzyły się samochód i skuter. Pomocy medycznej potrzebował 58-letni kierujący jednośladem, który został przewieziony do szpitala. Za kierownicą Hondy siedział 44-latek. Badanie wykazało prawie 2 promile alkoholu w jego organizmie, a dodatkowo policjanci ustalili, że nie miał on uprawnień do prowadzenia pojazdów.

Wieczorem policjanci dostali kolejne zgłoszenie, tym razem z Olsztyna. Świadkowie alarmowali, że kierowca Mazdy ma problem z zaparkowaniem auta i może być nietrzeźwy. Patrol zastał 39-latka pod jednym z bloków na Osiedlu Mazurskim. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, a badanie pokazało ponad 3,5 promila. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu.

W nocy z soboty na niedzielę, około godziny 00.30, dyżurny odebrał kolejne zgłoszenie - tym razem o Volkswagenie jadącym jedną z ulic Jarot. Według zgłaszającego kierowca wcześniej pił alkohol. Patrol odnalazł auto w rejonie jednego ze sklepów wielkopowierzchniowych i przeprowadził kontrolę. Za kierownicą siedział 40-latek. Badanie wykazało prawie 1,5 promila, a policjanci ustalili, że prowadził mimo aktywnego sądowego zakazu. W samochodzie był też drugi 40-latek. Nerwowe zachowanie obu mężczyzn doprowadziło do przeszukania, podczas którego mundurowi znaleźli substancje odurzające. Obaj zostali zatrzymani.

Niedzielne popołudnie przyniosło kolejną interwencję. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zauważyli mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną po jednej z ulic Olsztyna. Sposób jazdy wskazywał, że może być nietrzeźwy, więc nie pozwolili mu jechać dalej i wezwali policję. Mundurowi potwierdzili przypuszczenia - 42-latek miał prawie 0,5 promila. Za wykroczenia odpowie przed sądem.

Wieczorem policjanci zatrzymali też Volkswagena jadącego krajową „16” w kierunku Olsztyna. Świadek zgłosił, że kierowca wcześniej pił alkohol. Za kierownicą siedział 49-latek, a badanie wykazało ponad 3 promile. Mężczyzna stracił prawo jazdy i stanie przed sądem.

To był weekend, który dla drogówki z Olsztyna nie zostawia złudzeń - alkohol, zakaz jazdy i brak uprawnień znów skończyły się serią zatrzymań. Najbardziej uderza skala tych interwencji, bo od ciężarówki po hulajnogę przewija się ten sam scenariusz: lekceważenie przepisów i natychmiastowa reakcja służb.

na podstawie: KMP Olsztyn.