Mocny wynik Polski w Cittaslow. Zgromadzenie wróci do Olsztynka

Mocny wynik Polski w Cittaslow. Zgromadzenie wróci do Olsztynka

FOT. Urząd Marszałkowski

W Greve in Chianti zapadły decyzje, które dla małych miast z Warmii, Mazur i innych regionów nie są tylko protokołem z obrad. W międzynarodowych władzach Cittaslow pojawiło się pięciu przedstawicieli z Polski, a Działdowo wróciło z nagrodą za film pokazujący ideę sieci. W centrum rozmów były jednak sprawy dużo poważniejsze niż prestiż – bezpieczeństwo, środowisko i ubywająca liczba mieszkańców w mniejszych ośrodkach.

  • Polska delegacja wyszła z Greve in Chianti wzmocniona
  • Rozmowy zeszły na bezpieczeństwo i walkę o mieszkańców
  • Działdowo z nagrodą, a Olsztynek szykuje się na 2027 rok

Polska delegacja wyszła z Greve in Chianti wzmocniona

Na czele Cittaslow International stanął Filippo Sacchetti, burmistrz Santarcangelo di Romagna. Włoski samorządowiec przejął stery po Mauro Migliorinim, który kierował siecią przez sześć lat.

Dla polskiej strony spotkania ważniejsze było jednak to, jak szeroko znalazła się w strukturach organizacji. Jacek Kostka został ponownie wybrany na wiceprezesa Cittaslow International. W międzynarodowym zarządzie zasiądą Robert Waraksa z Olsztynka, Maciej Berlicki z Sianowa i Grzegorz Mrowiński z Działdowa, a Jacek Wiśniowski z Lidzbarka Warmińskiego trafił do Rady Gwarantów.

Taki skład nie bierze się z przypadku. Polska sieć od lat należy do najmocniejszych w Europie, a obecność kilku samorządowców jednocześnie pokazuje, że jej głos jest w tej organizacji słyszalny wyraźnie.

Rozmowy zeszły na bezpieczeństwo i walkę o mieszkańców

Podczas obrad wracały tematy bardzo przyziemne, ale dla małych miast najważniejsze. Mówiono o bezpieczeństwie mieszkańców, projektach środowiskowych, turystyce, edukacji i ochronie dziedzictwa kulturowego. To właśnie na takich polach Cittaslow stara się budować przewagę nad większymi ośrodkami, które często przyciągają ludzi tempem i skalą, ale tracą po drodze spokój i lokalny charakter.

Najmocniej wybrzmiał problem depopulacji. Krajowy koordynator sieci zwracał uwagę, że małe miasta przegrywają z metropoliami nie tylko o inwestycje, ale przede wszystkim o mieszkańców. W tym samym tonie utrzymany był raport o stanie i działaniach polskiej sieci za miniony rok, który przedstawiła Katarzyna Lasocka, burmistrzyni Ornety. Z perspektywy regionu to ważny sygnał, bo właśnie takie miejscowości najdobitniej czują odpływ młodych i presję szukania własnej drogi.

Działdowo z nagrodą, a Olsztynek szykuje się na 2027 rok

Wśród dobrych wiadomości znalazło się wyróżnienie dla Działdowa. Miasto zdobyło nagrodę w konkursie „Chiocciola Orange” za film, który pokazuje ideę Cittaslow i sposób myślenia stojący za tą siecią. To nie tylko symboliczny sukces, ale też potwierdzenie, że opowieść o spokojniejszym, bardziej zrównoważonym rozwoju ma dziś realny odbiór poza granicami kraju.

Najbliższe zgromadzenie ogólne odbędzie się na Warmii i Mazurach. Gospodarzem spotkania w połowie czerwca 2027 roku ma być Olsztynek. Dla regionu będzie to okazja, by ponownie pokazać się jako ważny punkt na mapie Cittaslow, a dla samych miast sieci, by zobaczyć, jak lokalność może funkcjonować bez zadyszki, ale z wyraźnym planem na przyszłość.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Olsztyn.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.