Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Wiatr sparaliżował część regionu. Obozy przenoszono spod namiotów pod dach

Wiatr sparaliżował część regionu. Obozy przenoszono spod namiotów pod dach

Pod namiotami nie dało się już spokojnie czekać, więc dzieci i opiekunowie z dwóch obozów nocą trafili do budynków. Warmińsko-mazurskie służby od rana zbierają meldunki z terenu, a skala interwencji pokazuje, że silny wiatr wciąż daje o sobie znać w kilku powiatach. Najwięcej pracy jest tam, gdzie trzeba reagować szybko – przy wypoczynku dzieci, przerwach w dostawach prądu i stałym nadzorze nad sytuacją w regionie.

  • Frombork i Ruciane-Nida pod całodobowym nadzorem służb
  • Wojewoda zebrał sztab jeszcze przed świtem
  • Tysiące dzieci na obozach. Prąd wciąż nie wrócił do wszystkich

Frombork i Ruciane-Nida pod całodobowym nadzorem służb

Od północy do godziny 11.00 strażacy odnotowali w regionie 310 zdarzeń związanych z silnym wiatrem. Najwięcej interwencji było w powiatach braniewskim, olsztyńskim i bartoszyckim, czyli tam, gdzie wiatr najmocniej dał się we znaki służbom wyjeżdżającym do kolejnych zgłoszeń.

Najpoważniejsze działania dotyczyły dwóch obozów harcerskich. We Fromborku około 3.00 kierownik zdecydował o przeniesieniu dzieci z namiotów do murowanego budynku. Po sprawdzeniu terenu przez straż pożarną obóz tymczasowo przeniesiono do szkoły we Fromborku. Chodzi o 60 dzieci i 5 opiekunów. Wszystkie te osoby są bezpieczne.

W Rucianem-Nidzie, w powiecie piskim, ewakuowano 19 uczestników i 5 osób kadry obozu nad Jeziorem Nidzkim. Grupa trafiła do świetlicy przy kościele w Rucianem-Nidzie. W obu przypadkach decyzje zapadły po to, by nie czekać na pogorszenie pogody, tylko wyprzedzić ryzyko.

Wojewoda zebrał sztab jeszcze przed świtem

Wojewoda Warmińsko-Mazurski Radosław Król zebrał służby już wczoraj po godzinie 22.00, gdy było wiadomo, że noc może być trudna. Później odbyło się pełne posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z udziałem samorządów, straży pożarnej, policji, wojska, WOT, ITD, Wód Polskich, sanepidu, nadzoru budowlanego i kuratorium.

To ważne także dla osób, które mają w regionie dzieci na wypoczynku albo planują przejazdy przez północ województwa. Przy takim układzie sytuacji liczy się nie tylko sama liczba interwencji, ale też szybki przepływ informacji między służbami i organizatorami obozów.

„Apelujemy do mieszkańców o śledzenie ostrzeżeń meteorologicznych oraz stosowanie się do wydawanych komunikatów. W czasie przechodzenia burz i silnego wiatru należy unikać przebywania na otwartej przestrzeni, nie parkować pojazdów pod drzewami oraz zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na balkonach i posesjach, które mogą zostać porwane przez wiatr” – mówi wicewojewoda warmińsko-mazurski Mateusz Szauer.

Tysiące dzieci na obozach. Prąd wciąż nie wrócił do wszystkich

W regionie działa obecnie 40 obozów harcerskich, na których przebywa około 2,5 tysiąca uczestników. W skali całych wakacji do kuratorium zgłoszono 1580 miejsc wypoczynku dla około 75 tysięcy dzieci i młodzieży, w tym 91 obozów harcerskich dla blisko 6 tysięcy uczestników. Te liczby pokazują, jak szeroki jest w tym czasie nadzór nad wypoczynkiem i jak szybko trzeba reagować, gdy warunki pogodowe zaczynają zagrażać bezpieczeństwu.

Według stanu na godzinę 9.10 bez zasilania pozostawało niespełna 9 tysięcy odbiorców, głównie w północnej części województwa oraz w rejonie Elbląga i Ełku. Sytuacja hydrologiczna jest jednak stabilna – stany wód utrzymują się poniżej poziomów ostrzegawczych i alarmowych. Policja pracuje przy interwencjach w terenie, ITD sprawdza transport, WOT pozostaje w gotowości do wsparcia, a Wody Polskie prowadzą monitoring w trybie podwyższonej gotowości.

na podstawie: Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji