90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Apel Rady Powiatu w Olsztynie

90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Apel Rady Powiatu w Olsztynie

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Problemy finansowe szpitali powiatowych przestały być wyłącznie sprawą ich dyrektorów i księgowych. Podczas sesji Rady Powiatu w Olsztynie radni przyjęli apel do rządu, wskazując na rosnące ryzyko ograniczenia leczenia i diagnostyki. W dokumencie wymienili Szpital Powiatowy im. Jana Mikulicza w Biskupcu oraz Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej im. Jerzego Pióro w Dobrym Mieście. Powodem wystąpienia jest przede wszystkim brak pieniędzy odpowiadających rzeczywistym kosztom świadczeń.

  • Powiatowe lecznice ponoszą koszty, których nie pokrywa NFZ
  • Gastroskopia, kolonoskopia i tomografia z ograniczonym finansowaniem
  • Samorząd wskazuje rządowi konkretne działania

Powiatowe lecznice ponoszą koszty, których nie pokrywa NFZ

Rada Powiatu w Olsztynie ocenia, że trudna sytuacja szpitali ma charakter ogólnopolski i systemowy. W treści apelu podkreślono, że problemy finansowe nie wynikają z zarządzania placówkami przez samorządy, lecz między innymi z niedostosowania wycen Narodowego Funduszu Zdrowia do kosztów leczenia pacjentów.

Dodatkowym obciążeniem są świadczenia ponadlimitowe, czyli tak zwane nadwykonania. Szpitale najpierw finansują ich realizację z własnych budżetów, a na rozliczenie z NFZ czekają miesiącami. Do tego dochodzą ustawowe podwyżki wynagrodzeń w ochronie zdrowia, które – zdaniem autorów apelu – nie mają pełnego pokrycia w planie finansowym Funduszu.

Według danych przywołanych przez radnych już blisko 90 procent szpitali powiatowych w Polsce wykazuje ujemny wynik finansowy. Oznacza to, że problem dotyczy nie tylko pojedynczych placówek, ale całego modelu finansowania lecznictwa powiatowego.

Gastroskopia, kolonoskopia i tomografia z ograniczonym finansowaniem

Najwięcej obaw budzą zasady rozliczania części badań diagnostycznych. Chodzi o gastroskopię, kolonoskopię i tomografię komputerową. W apelu wskazano, że ograniczenie liczby finansowanych badań bez odpowiedniego zwiększenia wartości umów może zmusić szpitale do wyboru między wykonaniem potrzebnego badania a ograniczeniem strat.

Szczególnie krytycznie oceniono propozycję rozliczania nadwykonań na poziomie 60 procent wartości świadczenia. W praktyce oznaczałoby to obniżenie zapłaty o 40 procent za badania wykonane ponad ustalony limit. Dla placówki, która i tak pokrywa część kosztów z własnych środków, takie rozliczenie może oznaczać bezpośrednią stratę.

Skutkiem mogą być mniejsza liczba dostępnych badań i dłuższe kolejki. Rada Powiatu ostrzega również przed opóźnieniem diagnostyki nowotworów. Późniejsze wykrycie choroby zwykle oznacza bardziej skomplikowane leczenie i większe wydatki całego systemu.

Samorząd wskazuje rządowi konkretne działania

Autorzy apelu zaznaczają, że nie domagają się specjalnych przywilejów ani jednorazowej pomocy. Oczekują trwałych zmian w finansowaniu, tak aby prowadzenie oddziałów internistycznych, chirurgicznych, pediatrycznych i ginekologicznych nie prowadziło do narastania zadłużenia.

Rada Powiatu w Olsztynie zwróciła się o:

  • ustalenie wycen świadczeń na poziomie odpowiadającym rzeczywistym kosztom,
  • terminowe rozliczanie nadwykonań,
  • rezygnację z finansowania części świadczeń na poziomie 60 procent,
  • zniesienie limitów dotyczących gastroskopii, kolonoskopii i tomografii komputerowej,
  • większe zaangażowanie władz państwowych w stabilizowanie ochrony zdrowia.

W dokumencie znalazła się także pozytywna ocena zapowiedzi zwiększenia przyszłorocznych wydatków na ochronę zdrowia oraz inwestycje w szpitale powiatowe w województwach Polski Wschodniej. Rada oczekuje, że środki obejmą również placówki w Biskupcu i Dobrym Mieście.

na podstawie: Powiat Olsztyński.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji