Iwaszkiewicza wchodzi w remont, a wiosna na Mlecznej nabiera tempa

Iwaszkiewicza wchodzi w remont, a wiosna na Mlecznej nabiera tempa

FOT. Urząd Miasta Olsztyna

Na osiedlu Mleczna znów słychać dźwięk robót drogowych, a ul. Iwaszkiewicza zaczyna zmieniać swój wygląd kawałek po kawałku. W Olsztynie sezon remontów rozkręca się na dobre, a ten odcinek ma przejść przebudowę od krawężników aż po nowy asfalt. Najwięcej dzieje się na początku, ale najbardziej odczuwalny etap ma nadejść dopiero po Świętach Wielkanocnych.

  • Na Mlecznej stare krawężniki ustępują miejsca nowym
  • Po świętach frezarki zdejmą zużytą nawierzchnię
  • Nowy asfalt ma wejść jeszcze w kwietniu

Na Mlecznej stare krawężniki ustępują miejsca nowym

Pierwsze prace widać już przy ulicy, gdzie drogowcy wymieniają i montują krawężniki. To początek większego zakresu robót, który obejmuje odcinek od skrzyżowania z al. Obrońców Tobruku aż do Szkoły Podstawowej nr 29.

Remont nie jest przypadkowym punktem na mapie miejskich inwestycji. Miasto sięga po takie odcinki po sygnałach od mieszkańców, po rozmowach z radami osiedli i po przeglądach stanu dróg. Właśnie tak układa się w Olsztynie tegoroczna kolejność prac – tam, gdzie ulica najbardziej wymaga interwencji, tam wchodzą ekipy.

Po świętach frezarki zdejmą zużytą nawierzchnię

Najbardziej intensywny etap ma ruszyć dopiero po Świętach Wielkanocnych. Wtedy na Iwaszkiewicza pojawią się frezarki i usuną starą warstwę asfaltu, a z placu budowy zniknie materiał z rozbiórki.

Potem przyjdzie czas na to, czego kierowcy zwykle nie zauważają od razu, choć bez tego ulica szybko nie odzyska porządnego stanu:

  • regulację studzienek,
  • ustawienie wpustów kanalizacji deszczowej,
  • przygotowanie jezdni pod nową nawierzchnię.

To właśnie ten etap decyduje o tym, czy woda po deszczu będzie spływać prawidłowo, czy też zacznie zbierać się na jezdni i wracać przy pierwszych większych opadach.

Nowy asfalt ma wejść jeszcze w kwietniu

Na końcu ma pojawić się nowa warstwa asfaltu, a cały remont powinien zamknąć się jeszcze w kwietniu, o ile pogoda nie pokrzyżuje planu. To ważna wiadomość dla kierowców, bo miasto nie zapowiada tu długiej, rozciągniętej w czasie przebudowy.

Utrudnienia mają być odczuwalne głównie wtedy, gdy układana będzie nowa nawierzchnia. Warto więc zwracać uwagę na oznakowanie i nie zostawiać aut wzdłuż remontowanego odcinka. W przypadku takich ulic nawet krótki postój w złym miejscu potrafi spowolnić roboty i utrudnić przejazd sprzętu.

Olsztyn od kilku lat konsekwentnie odnawia kolejne ulice, a w 2025 roku nowe nawierzchnie pojawiły się między innymi na Barcza, Zientary-Malewskiej, Hozjusza, Kajki, Mazurskiej, Lubelskiej, Kopernika, Augustowskiej, Janowicza, Słonecznej, Pstrowskiego, Sybiraków, Wojska Polskiego i Poprzecznej. Wiosna coraz wyraźniej oznacza tu nie tylko poprawę pogody, ale też kolejne odcinki, na które po prostu przyszła już kolej.

na podstawie: UM Olsztyn.