Weekend bez wypadków, lecz pijani kierowcy znów wpadli na drogach regionu

Weekend bez wypadków, lecz pijani kierowcy znów wpadli na drogach regionu

Policjanci z regionu zamknęli miniony weekend bilansem 0 wypadków i 17 kolizji, ale spokój na papierze szybko zderzył się z trzeźwością kontroli drogowych. W ciągu trzech dni zatrzymali kierowcę hondy, kierowcę bmw i dwoje rowerzystów, wszyscy jechali po alkoholu. Takie liczby wyglądają niegroźnie tylko z daleka - w praktyce pokazują, jak łatwo zwykła jazda może zamienić się w niebezpieczną sytuację.

W piątkowy wieczór, około godz. 21, policjanci zatrzymali do kontroli 25-latka jadącego hondą. Zgłoszenie wskazywało, że mógł prowadzić po alkoholu, a badanie potwierdziło przypuszczenia - wynik pokazał prawie 2 promile. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a za przestępstwo odpowie przed sądem.

W sobotę około godz. 19:30 na pętli autobusowej przy ul. Bartąskiej doszło do zdarzenia z udziałem rowerzysty. 49-latek uderzył w autobus i trafił do szpitala z urazem głowy, ale nie odniósł poważnych obrażeń. Badanie wykazało blisko 2 promile, a policjanci ukarali go mandatem w wysokości 2500 zł. Kilka godzin później w Olsztynku funkcjonariusze zauważyli parę rowerzystów, których styl jazdy wzbudził podejrzenia. Interwencja potwierdziła, że oboje byli pijani - 53-latka miała ponad promil alkoholu, a 47-latek ponad pół promila. Oboje zapłacą po 2500 zł.

W niedzielę około godz. 20:45 policja dostała zgłoszenie o bmw, które wjechało w ogrodzenie posesji. Za kierownicą siedział 20-latek. Młody kierowca był pijany - miał blisko 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i skierują sprawę do sądu. Za takie zachowania odpowiada się na podstawie obowiązujących przepisów, w tym Kodeksu karnego, a weekendowy bilans tylko z pozoru wygląda łagodnie. Brak wypadków nie oznacza tu bezpieczeństwa - wystarczy kilka takich interwencji, by spokojna trasa zmieniła się w zagrożenie.

na podstawie: Policja Olsztyn.