100 tys. zł na miododajne nasadzenia. Wsparcie trafiło do 20 gmin

100 tys. zł na miododajne nasadzenia. Wsparcie trafiło do 20 gmin

FOT. Urząd Marszałkowski Olsztyn

W sejmiku warmińsko-mazurskim zapadła decyzja, która nie robi hałasu, a jednak ma zostać zauważona przez pszczoły i inne zapylacze. Samorząd województwa podzielił 100 tys. zł między 20 gmin, które sięgną po drzewa i krzewy miododajne. To pieniądze na nasadzenia, ale też na odbudowę fragmentów zieleni, które z roku na rok coraz częściej potrzebują wsparcia.

  • Samorząd stawia na rośliny, które mają przyciągnąć zapylacze
  • Po 5 tys. zł dla każdej z 20 gmin
  • Zainteresowanie programem rośnie z każdą edycją

Samorząd stawia na rośliny, które mają przyciągnąć zapylacze

W regionie rusza kolejna odsłona konkursu, który łączy ochronę przyrody z bardzo konkretnym działaniem w terenie – zakupem i sadzeniem drzew oraz krzewów miododajnych na gruntach gminnych. Chodzi nie tylko o nowe zieleńce czy uzupełnienie ubytków w parkach. Stawką jest także poprawa warunków dla owadów zapylających, a więc dla całego ekosystemu, od którego zależy znacznie więcej, niż zwykle widać na pierwszy rzut oka.

Marszałek województwa Marcin Kuchciński podkreśla, że to kierunek, który ma znaczenie szersze niż sama estetyka przestrzeni.

„Ochrona bioróżnorodności i wspieranie owadów zapylających to dziś jedno z najważniejszych wyzwań związanych z ochroną środowiska” – mówi Marcin Kuchciński.

Samorząd liczy, że dzięki takim nasadzeniom wzrośnie baza pożytkowa dla pszczół, a z czasem uda się choć częściowo odtworzyć zdegradowane miejsca i wzmocnić publiczne tereny zielone. Dla mieszkańców oznacza to mniej „technicznej” zieleni, a więcej drzew i krzewów, które pracują przez cały sezon – kwitną, dają nektar i pyłek, a przy okazji porządkują krajobraz.

Po 5 tys. zł dla każdej z 20 gmin

Wsparcie przyjmie formę dotacji celowej. Każda z 20 gmin otrzyma po 5 tys. zł, a środki mają pójść bezpośrednio na zakup roślin i wykonanie nasadzeń.

Dofinansowanie trafi do:

  • Węgorzewa
  • Wilcząt
  • Kurzętnika
  • Pasymia
  • Pisza
  • Piecków
  • Fromborka
  • Reszla
  • Rozóg
  • Nidzicy
  • Świętajna
  • Sorkwit
  • Barczewa
  • Lubomina
  • Milejewa
  • Białej Piskiej
  • Sępopola
  • Barcian
  • Młynar
  • Biskupca

To lista miejscowości, w których nowe nasadzenia mogą pojawić się na terenach użyteczności publicznej, przyciągając uwagę nie tylko w sezonie kwitnienia. W dłuższej perspektywie liczy się coś jeszcze ważniejszego – większa odporność zieleni i lepsze warunki dla zapylaczy, których rola w przyrodzie nie kończy się na samej obecności pszczół w krajobrazie.

Zainteresowanie programem rośnie z każdą edycją

Ten konkurs nie jest jednorazowym gestem. Z roku na rok przyciąga więcej samorządów, a liczby pokazują, że temat zyskał wyraźny odzew. W trzech poprzednich edycjach województwo przeznaczyło na sadzenie drzew i krzewów miododajnych łącznie blisko 650 tys. zł.

W samej edycji 2023 wsparcie dostało 26 gmin, rok później 24, a w 2025 roku już 37 samorządów. Wtedy wartość pomocy przekroczyła 298 tys. zł. Obecna pula jest mniejsza, ale mechanizm pozostaje ten sam – pieniądze mają trafić tam, gdzie po kilku sezonach dadzą widoczny efekt: więcej kwitnących roślin, więcej pożytku dla owadów i mniej pustych, ubogich fragmentów zieleni.

W regionie, w którym przyroda od lat bywa ważnym tematem rozmów samorządowych, takie nasadzenia są czymś więcej niż tylko sadzeniem kolejnych krzewów. To próba dołożenia realnej cegiełki do ochrony bioróżnorodności. I właśnie na tym polega ich ciężar.

na podstawie: Urząd Marszałkowski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski Olsztyn). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.