Kapitan z Hondiusa ma ujemny wynik. Kwarantanna potrwa do 21 czerwca

Kapitan z Hondiusa ma ujemny wynik. Kwarantanna potrwa do 21 czerwca

FOT. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie

Sprawa zakażenia hantawirusem na statku m/v Hondius wchodzi w kolejną fazę, już bez alarmowych sygnałów, ale wciąż pod ścisłą kontrolą służb. Kapitan jednostki, obywatel Polski, wrócił do kraju transportem medycznym i trafił do specjalistycznego ośrodka w Gdyni. Najnowsze badanie nie potwierdziło obecności wirusa, a sam mężczyzna nie ma objawów choroby. Sanepid nie spuszcza jednak oka z całej sytuacji – obowiązuje kwarantanna, a stan zdrowia kapitana jest sprawdzany codziennie.

  • Kapitan wrócił do kraju i przeszedł kolejne badania
  • Sanepid utrzymuje nadzór i codziennie sprawdza stan zdrowia

Kapitan wrócił do kraju i przeszedł kolejne badania

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że kapitan statku został bezpiecznie sprowadzony do Polski w godzinach wieczornych 24 maja. Transport zorganizował Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej, a po przyjeździe mężczyzna został przyjęty do Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni . Tam lekarze przeprowadzili szczegółową diagnostykę.

Wykonano już czwarte badanie w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – PZH. Wynik był ujemny. To ważna informacja, bo przy hantawirusach liczy się nie tylko sam test, lecz także obserwacja, czy pojawiają się objawy chorobowe. W tym przypadku nic takiego nie zostało stwierdzone.

Sanepid utrzymuje nadzór i codziennie sprawdza stan zdrowia

Mimo dobrych wyników kapitan pozostaje objęty kwarantanną do 21 czerwca. Taki krok wynika z procedur nadzorowanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną, a także z zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia i Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób.

Służby prowadzą codzienną weryfikację jego stanu zdrowia. To właśnie ten etap pokazuje, jak wygląda postępowanie w sprawach zakażeń, które wymagają ostrożności nawet wtedy, gdy kolejne testy przynoszą uspokajające wyniki. Dla mieszkańców najważniejszy sygnał jest prosty – sytuacja jest monitorowana, a oficjalne instytucje nie zamykają sprawy bez dalszej obserwacji.

na podstawie: Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.