[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): SMS ZPRP I Płock – Warmia Energa Olsztyn 27:39. Osiem bramek przewagi już w pierwszej połowie

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C): SMS ZPRP I Płock – Warmia Energa Olsztyn 27:39. Osiem bramek przewagi już w pierwszej połowie

Osiem bramek przewagi na półmetku – właśnie wtedy sobotni mecz wyraźnie ułożył się po myśli olsztynian. Warmia Energa Olsztyn prowadziła na wyjeździe z SMS ZPRP I Płock 22:14, a ostatecznie wygrała 39:27. Dla zespołu z Olsztyna to czwarte zwycięstwo w pięciu meczach I Ligi Mężczyzn w Grupie C i kolejny sygnał, że po nieudanym początku sezonu złapał dobry rytm.

Osiem bramek zapasu ustawiło mecz

Spotkanie rozegrano w sobotę, 10 października, w ramach piątej kolejki. Warmia przyjechała do Płocka po trzech kolejnych wygranych, ale o wyniku tego meczu nie przesądzała przecież sama seria. Trzeba było jeszcze potwierdzić ją na parkiecie. Pierwsza połowa przyniosła konkretną odpowiedź: olsztynianie zdobyli 22 bramki, podczas gdy gospodarze odpowiedzieli 14 trafieniami.

To właśnie ta część meczu miała największy wpływ na późniejszy obraz rywalizacji. Ośmiobramkowa różnica dawała Warmii solidny zapas, a płocczan stawiała przed trudnym zadaniem. Nie wystarczało już grać skuteczniej w ataku – SMS musiałby również wyraźnie ograniczyć liczbę bramek traconych z rąk gości. Przy tak wysokim wyniku do odrobienia gospodarze potrzebowali drugiej połowy znacznie lepszej od pierwszej.

Tak się jednak nie stało. W kolejnej części spotkania Warmia ponownie zdobyła więcej bramek: 17 przy 13 trafieniach SMS-u. Różnica nie tylko więc nie zmalała, lecz wzrosła z ośmiu do dwunastu goli. Końcowe 39:27 dobrze pokazuje skalę przewagi olsztyńskiego zespołu, choć sam wynik nie mówi wszystkiego o tym, kiedy mecz zaczął układać się dla niego tak korzystnie. Kluczowe było 22:14 z pierwszej połowy.

Dla kibiców z Olsztyna to istotne rozróżnienie. Warmia nie opierała wygranej wyłącznie na zapasie zbudowanym przed półmetkiem – także w drugiej części była skuteczniejsza od gospodarzy. Jednocześnie nie trzeba dopisywać do tego spotkania jednego spektakularnego zwrotu czy rozstrzygającej akcji. Z dostępnych wyników obu połów wynika prostszy obraz: goście wypracowali znaczną przewagę, a następnie jeszcze ją powiększyli.

Czwarta wygrana Warmii, piąta porażka SMS-u

Olsztynianie przyjechali do Płocka z bilansem trzech zwycięstw i jednej porażki. Po przegranej na inaugurację z Jedynką KODO Morąg odpowiedzieli 20 września wygraną u siebie z Samborem Tczew 43:26 – pierwszą w sezonie pod wodzą Mateusza Antolaka. Tydzień później pokonali BSMS Bartoszyce 38:30, a 4 października zwyciężyli Silvant Handball Elbląg 39:30. Po czterech kolejkach zajmowali piąte miejsce w tabeli; triumf w Płocku przedłużył ich serię do czterech wygranych.

Po pięciu rozegranych spotkaniach bilans Warmii wynosi cztery zwycięstwa i jedną porażkę, a stosunek bramek 190:149. Ten dorobek pokazuje, jak skuteczny był dotąd atak zespołu z Olsztyna. W Płocku padło z jego strony kolejnych 39 trafień, dokładnie tyle samo, ile w poprzednim meczu z drużyną z Elbląga.

SMS ZPRP I Płock nadal czeka natomiast na pierwszą wygraną. Pięć meczów przyniosło gospodarzom pięć porażek, przy bilansie bramek 149:176. Sobotnie 27 trafień nie wystarczyło, by powstrzymać rozpędzoną Warmię. Olsztynianie wracają więc z wyjazdu z kolejnym zwycięstwem i serią, która po trudnej inauguracji wygląda coraz okazalej.

SMS ZPRP I PłockStatystykaWarmia Energa Olsztyn
27Bramki39
14I połowa22
13II połowa17
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły