Fałszywy ekran banku wyciągnął z konta olsztynianina 62 tys. zł

Fałszywy ekran banku wyciągnął z konta olsztynianina 62 tys. zł

62 000 zł zniknęło z rachunku 51-letniego mieszkańca Olsztyna po tym, jak wszedł na spreparowaną stronę logowania do banku przygotowaną przez oszustów. Mężczyzna chciał sfinalizować sprzedaż przedmiotów wystawionych na portalu aukcyjnym, ale zamiast pieniędzy za towar stracił oszczędności. Sprawą zajęli się śledczy z olsztyńskiego Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną.

W czwartek 9 marca 2025 roku 51-latek zgłosił się do policjantów i zawiadomił, że padł ofiarą oszustwa internetowego. Jak podała Policja, z jego konta wykonano trzy nieautoryzowane przelewy na łączną kwotę 62 000 zł.

Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że wystawił swoje przedmioty na sprzedaż na popularnej platformie aukcyjnej. Sam przyznał, że to było jego pierwsze zetknięcie z takim sposobem handlu i nie znał dokładnie całego procesu finalizowania transakcji.

Niedługo później odebrał wiadomość o rzekomym zainteresowaniu zakupem. Nie przyszła ona jednak przez portal aukcyjny, tylko przez szyfrowany komunikator internetowy - na numer telefonu podany w ogłoszeniu. Nadawca przekonywał, że do zakończenia transakcji trzeba zalogować się do bankowości elektronicznej.

Pokrzywdzony otrzymał też odnośnik na adres e-mail. Po kliknięciu mógł wybrać ikonę swojego banku i przejść do strony logowania, która była tak dobrze podrobiona, że odróżnienie jej od prawdziwej było niemal niemożliwe. Mężczyzna próbował zalogować się trzy razy bez skutku. Za czwartym razem zalogował się już przez właściwy formularz na innym urządzeniu i wtedy zobaczył, że z jego rachunku zniknęły pieniądze.

Śledczy z olsztyńskiego wydziału ekonomicznego dobrze znają ten schemat. Oszust widzi dane wpisywane w podstawiony formularz i na bieżąco przepisuje je do prawdziwej strony banku. Potem zleca przelew na własne konto. Jeśli pokrzywdzony wraca do fałszywego logowania, mechanizm często działa dalej, aż z rachunku znikają wszystkie dostępne środki.

To oszustwo działa wyjątkowo podstępnie - fałszywy ekran banku wygląda tak wiarygodnie, że jeden pochopny klik potrafi kosztować całe oszczędności.

na podstawie: Policja Olsztyn.