Flumark wraca w nowe miejsce. Targ staroci przenosi się do Koszar Dragonów

Flumark wraca w nowe miejsce. Targ staroci przenosi się do Koszar Dragonów

FOT. Urząd Miasta Olsztyna

W niedzielne poranki na stadionie Warmii robiło się tłoczno, głośno i bardzo swojsko. Teraz ten rytm przenosi się kilka ulic dalej, do Koszar Dragonów przy ul. Gietkowskiej, gdzie od maja Flumark zacznie nowy rozdział. Miasto zapewnia, że pchli targ nie zniknie wraz z przebudową stadionu, tylko zmieni adres i zachowa swoją niedzielną energię. Dla handlarzy, kolekcjonerów i przypadkowych spacerowiczów to ważna wiadomość, bo ten targ od dawna żyje nie tylko przedmiotami, ale przede wszystkim ludźmi.

  • Stadion Warmii ustępuje miejsca nowej inwestycji
  • Koszary Dragonów mają pomieścić niedzielny handel bez ścisku
  • Trzyletnia umowa ma dać targowi stabilność

Stadion Warmii ustępuje miejsca nowej inwestycji

Zmiana lokalizacji nie wzięła się znikąd. Na terenie stadionu Warmii rusza inwestycja związana z budową ośrodka szkolenia piłkarzy, więc dotychczasowy dom targu staroci musiał zostać zastąpiony innym miejscem. Władze miasta od początku podkreślały jednak, że Flumark ma działać dalej bez przerwy, bo dla wielu osób to nie tylko niedzielny zwyczaj, ale też realne źródło dodatkowego zarobku.

„Bywalcy targu dobrze wiedzą, że jego siłą zawsze byli ludzie i atmosfera” – podkreśla prezydent Olsztyna Robert Szewczyk.
„Tego nie da się przenieść w dokumentach ani zapisać w umowie”.

To właśnie ten wątek wybrzmiewa najmocniej przy całej przeprowadzce. Sam towar można rozstawić od nowa, ale klimat podobnych miejsc buduje się latami. Dlatego ważne było, by nie dopuścić do długiej przerwy między ostatnią niedzielą na stadionie a pierwszym spotkaniem w nowej lokalizacji.

Koszary Dragonów mają pomieścić niedzielny handel bez ścisku

Nowe miejsce nie jest przypadkowe. Koszary Dragonów przy ul. Gietkowskiej leżą blisko centrum i mają dobre połączenie z innymi częściami miasta, co dla stałych bywalców ma znaczenie niemal tak samo duże jak sam asortyment. Dojazd nie powinien zniechęcać, a otoczenie ma swój charakter, który już wcześniej zaczął przyciągać kolejne miejskie funkcje.

Na potrzeby Flumarku przygotowano teren o powierzchni ponad 12 tysięcy metrów kwadratowych. To sporo miejsca jak na targ, który działa w niedziele i potrzebuje przestrzeni nie tylko dla stoisk, ale też dla ludzi krążących między nimi z torbami, reklamówkami i cierpliwością do szperania wśród rzeczy z drugiej ręki. W takiej skali łatwiej utrzymać porządek i rozmieścić sprzedających bez wrażenia ciasnoty.

Trzyletnia umowa ma dać targowi stabilność

Miasto zawarło umowę dzierżawy na trzy lata, co daje tej inicjatywie wyraźnie spokojniejszy horyzont. Dla targu, który opiera się na regularności i powtarzalnym rytmie, to ważne zabezpieczenie. Organizator ma zadbać o porządek, bezpieczeństwo i zaplecze dla wystawców, a po każdym wydarzeniu teren ma wracać do właściwego stanu.

W praktyce oznacza to, że niedzielny handel ma działać tak jak dotąd, tylko w innym otoczeniu. Flumark przenosi się więc nie jako incydent, ale jako pełnoprawna część miejskiej zmiany – z nowym adresem, większym polem do rozstawienia stoisk i szansą, by zachować to, co przez lata przyciągało ludzi na stadion Warmii.

na podstawie: Urząd Miasta Olsztyna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Olsztyna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.