Uwaga! Upał (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Zwierzę w aucie nie ma szans. W upał liczą się minuty

Zwierzę w aucie nie ma szans. W upał liczą się minuty

Wystarczy kilka minut w pełnym słońcu, by wnętrze auta stało się dla psa albo kota miejscem realnego zagrożenia. Na warmińsko-mazurskich drogach ten problem wraca co lato i wciąż wywołuje to samo pytanie – jak można zostawić żywe stworzenie w rozgrzanym samochodzie. Nawet uchylona szyba nie daje tu prawdziwej ulgi, a organizm zwierzęcia zaczyna walczyć z przegrzaniem i odwodnieniem. Do tego dochodzi odpowiedzialność prawna, bo takie zachowanie nie kończy się na złym wrażeniu.

  • Samochód w słońcu szybko robi się niebezpieczny
  • Porzucenie zwierzęcia może skończyć się wyrokiem
  • Podróż trzeba zaplanować jeszcze przed wyjazdem

Samochód w słońcu szybko robi się niebezpieczny

W upalne dni temperatura wewnątrz pojazdu rośnie bardzo szybko. Dla zwierzęcia oznacza to nie tylko dyskomfort, ale też silny stres, utratę sił i ryzyko utraty przytomności. Najbardziej niebezpieczne są odwodnienie i przegrzanie, bo w takich warunkach czas działa przeciwko psu albo kotu niemal od pierwszej chwili.

Właściciel nie powinien zakładać, że krótki postój niczego nie zmieni. Wystarczy chwila, by zwykły samochód zamienił się w miejsce, z którego zwierzę nie jest w stanie samo się wydostać ani poprosić o pomoc. Dlatego zostawienie go w aucie to nie drobne niedopatrzenie, lecz poważne narażenie zdrowia i życia.

Porzucenie zwierzęcia może skończyć się wyrokiem

Źródłowy tekst przypomina też o stronie prawnej takiego zachowania. Porzucenie zwierzęcia jest przestępstwem, za które grozi kara nawet do kilku lat pozbawienia wolności. Służby coraz częściej ustalają sprawców takich zdarzeń, a sądy nie traktują ich pobłażliwie.

To ważny sygnał również dla tych, którzy myślą, że chwila nieuwagi zostanie bez konsekwencji. Odpowiedzialność za zwierzę nie kończy się w momencie wyjazdu z domu ani przy pierwszym postoju. Jeśli pies albo kot jedzie z właścicielem, trzeba zadbać o jego bezpieczeństwo od początku do końca trasy.

Podróż trzeba zaplanować jeszcze przed wyjazdem

Jeśli zwierzę nie może pojechać, warto wcześniej zorganizować mu opiekę. Najprostsze rozwiązania często są też najlepsze – pomoc rodziny, znajomych albo sąsiadów. Można też skorzystać z usług petsittera albo oddać zwierzę do sprawdzonego hotelu dla zwierząt, który zapewni opiekę na czas nieobecności właściciela.

Gdy jednak pies albo kot jedzie w trasę, liczy się przygotowanie. W samochodzie powinny znaleźć się:

  • transporter lub inne zabezpieczenie, które ograniczy swobodne przemieszczanie się zwierzęcia,
  • woda,
  • karma,
  • smycz,
  • środki na kleszcze,
  • przedmioty poprawiające komfort podróży.

W dłuższej trasie potrzebne są też przerwy – najlepiej co dwie do trzech godzin. Wtedy zwierzę może się napić, odpocząć i rozprostować łapy, a sama podróż staje się dla niego mniej obciążająca.

na podstawie: Urząd Miasta Olsztyna.