Sternik łodzi po alkoholu na jeziorze Dadaj. Właściciel zapłacił 1000 zł

Sternik łodzi po alkoholu na jeziorze Dadaj. Właściciel zapłacił 1000 zł

Policjanci zatrzymali na jeziorze Dadaj łódź motorową, której 38-letni sternik miał w organizmie wynik bliski połowy promila alkoholu. Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentu potwierdzającego uprawnienia do kierowania jednostką. Za udostępnienie łodzi osobie po alkoholu jej właściciel dostał 1000 zł mandatu.

W sobotę 1 sierpnia po godzinie 17 wodniacy z Wydziału Zabezpieczenia Miasta Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie patrolowali jezioro Dadaj w okolicach Biskupca. Podczas kontroli podpłynęli do łodzi motorowej prowadzonej przez 38-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego.

Badanie trzeźwości wykazało u sternika wynik bliski połowie promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie miał również przy sobie patentu potwierdzającego uprawnienia do kierowania łodzią.

Policjanci przygotowali dokumentację dla sądu. 38-latek odpowie za kierowanie jednostką pływającą w stanie po użyciu alkoholu oraz brak wymaganych dokumentów. Grozi mu grzywna od 2500 do 5000 zł, kara aresztu albo ograniczenie wolności.

Funkcjonariusze ustalili, że sternik nie był właścicielem motorówki. Łódź pożyczył od znajomego w tym samym wieku. Właściciel został ukarany 1000-złotowym mandatem za udostępnienie jednostki osobie, która ze względu na stan trzeźwości nie powinna nią kierować.

To przykład sytuacji, w której konsekwencje ponosi nie tylko osoba siedząca za sterem. Właściciel łodzi przekazał jednostkę znajomemu bez upewnienia się, czy ten może bezpiecznie i legalnie prowadzić ją po jeziorze, a teraz zapłacił za to konkretną cenę.

na podstawie: KMP Olsztyn.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji