Kopernik w roli dowódcy - jak Olsztyn odeprzeć próbę zdobycia przez Krzyżaków

W sercu miasta stoi zamek, którego mury pamiętają dramatyczne chwile sprzed wieków. W Olsztynie jedna postać, kojarzona zwykle z obserwatorium i ruchem planet, nagle staje się twarzą wojskowej odpory - to opowieść o determinacji, murach i decyzjach, które zmieniły bieg lokalnej historii. Warto przypomnieć tę historię opisaną przez serwis Urzędu Miasta Olsztyna z datą 26 stycznia 1521.
- Kiedy Olsztyn nie dał się zastraszyć - Kopernik i organizacja obrony
- Potyczka pod Dobrym Miastem i mury, które okazały się nie do sforsowania
- Co z tego wynika dla mieszkańców i odwiedzających
Kiedy Olsztyn nie dał się zastraszyć - Kopernik i organizacja obrony
Podczas prób zdobycia miasta dowództwo obrony objął Mikołaj Kopernik, znany później jako astronom, ale tu przede wszystkim jako urzędnik i organizator. Zajął się nie tylko logistyką, lecz także decyzjami taktycznymi, które miały przesądzić o losach załogi i mieszkańców. Wobec ultimatum skierowanego przez wielkiego mistrza Albrechta Hohenzollerna Kopernik nie ugiął się — odrzucił żądania i postawił na aktywną obronę, pokazując, że miasto nie planuje biernie czekać na los.
W ramach działań obronnych wysłał siły, które miały przeciwdziałać ruchom zakonu — ich akcja stała się jasnym sygnałem zdecydowania i skutecznej reakcji na groźby. To właśnie ta postawa zadecydowała, że atakujące oddziały nie osiągnęły celu.
Potyczka pod Dobrym Miastem i mury, które okazały się nie do sforsowania
Jednym z epizodów była wyprawa wysłana pod dowództwem Henryka Peryka w rejon Dobrego Miasta, gdzie starcie zakończyło się po myśli obrońców i przyniosło kilku jeńców. Kulminacyjna próba zdobycia Olsztyna, którą podjął dowódca z Dobrego Miasta Wilhelm von Schaumburg, nie przyniosła sukcesu atakującym. Przyczyną — poza determinacją obrońców — były naturalne i konstrukcyjne przeszkody: mury zamku miały nawet 12 metrów wysokości, co czyniło bezpośrednie szturmy wyjątkowo trudnymi. Brak odpowiedniego sprzętu, jak podały źródła, był jedną z przyczyn nieudanego natarcia.
Rokami później losy regionu zmieniły się ostatecznie, gdy Albrecht Hohenzollern w 1525 roku złożył hołd królowi Zygmuntowi I Staremu, kończąc erę Państwa Zakonnego i przekształcając Prusy Zakonne w świeckie Księstwo Pruskie zależne od Korony.
Dziś opowieść o tamtych dniach przypomina, że historyczne mury to nie tylko atrakcja turystyczna - to świadkowie decyzji, które miały realne znaczenie dla dalszego biegu dziejów.
Co z tego wynika dla mieszkańców i odwiedzających
Fragmenty tej historii są widoczne na piechotę: zamek i fragmenty fortyfikacji pozostają naturalnym punktem odniesienia w przestrzeni miasta i bazą dla lokalnych opowieści edukacyjnych. Znajomość tej historii pozwala inaczej spojrzeć na zabytki i na to, jak administracja miasta kiedyś musiała łączyć obowiązki gospodarcze z zadaniami obronnymi. Dla mieszkańca to też zachęta, by przy okazji spaceru czy wycieczki rodzinnej dostrzec, że symboliczne postacie - jak Mikołaj Kopernik - miały także praktyczny wpływ na losy Olsztyna, a nie tylko na rozwój nauki.
na podstawie: Urząd Miasta Olsztyna.
Autor: krystian

