Policjant po służbie ruszył za złodziejem - sklepowe łupy wróciły na półki

1 min czytania
Policjant po służbie ruszył za złodziejem - sklepowe łupy wróciły na półki

FOT. Policja Olsztyn

Krzyk pracownicy sklepu przerwał zwykłe zakupy policjanta z Olsztyna. Funkcjonariusz, choć był po służbie, pobiegł za 35-latkiem, który wyszedł z towarem wartym ponad 900 zł bez zapłaty. Zatrzymanie nastąpiło przed sklepem, a skradzione kawy i słodycze wróciły na półki.

W niedzielne południe, 22 marca 2026 roku, do jednego ze sklepów otwartych w dni wolne od handlu wszedł 35-letni mężczyzna. Z półek zabrał kilka opakowań kawy i słodyczy o łącznej wartości ponad 900 zł. Zamiast podejść do kasy, ruszył prosto do wyjścia.

Jego zachowanie zauważyła pracownica sklepu. Głośnym krzykiem zaalarmowała pozostały personel, a ten sygnał usłyszał policjant z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, który robił tam zakupy. Na co dzień służy w Wydziale do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu, więc z takimi sprawami mierzy się zawodowo.

Funkcjonariusz ruszył za wskazanym mężczyzną, dogonił go i ujął przed sklepem. Niedoszły łup wrócił do sprzedaży, a zatrzymany spędził noc w olsztyńskiej komendzie.

Następnego dnia 35-latek usłyszał łącznie trzy zarzuty. Dwa z nich dotyczyły wcześniejszych, podobnych kradzieży. Za takie czyny odpowie przed sądem na gruncie Kodeksu karnego.

To była kradzież, która skończyła się zanim zdążyła rozwinąć się w coś większego. Jeden krzyk, szybka reakcja i policyjny pościg po służbie zamknęły sprawę w kilka chwil.

na podstawie: Policja Olsztyn.

Autor: krystian