Pędził przez Barczewo, potem ruszył pieszo - policja odkryła całą listę

2 min czytania
Pędził przez Barczewo, potem ruszył pieszo - policja odkryła całą listę

FOT. KMP Olsztyn

Mężczyzna porzucił opla i próbował zniknąć pieszo, ale patrol szybko go dogonił. Wcześniej ignorował sygnał do zatrzymania, jechał za szybko i podjął ucieczkę na krajowej szesnastce pod Barczewem. Jak się okazało, 37-latek miał przy sobie narkotyki, był pijany i był poszukiwany do odbycia kary więzienia.

Do zdarzenia doszło w niedzielny poranek, przed godziną 09:00, gdy policjanci z olsztyńskiego Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili pomiar prędkości na krajowej szesnastce w okolicach Barczewa. Gdy w zasięg urządzenia wjechał kierujący oplem, jechał o ponad 20 km/h szybciej niż pozwalały przepisy. Funkcjonariusz wydał polecenie zatrzymania, ale kierowca zamiast zwolnić - dodał gazu.

Po kilku minutach pościgu dyżurny skierował do działań kolejne patrole, które miały zablokować trasę. Uciekinier nie dojechał jednak do żadnej blokady. Zatrzymał samochód, ruszył pieszo i po drodze odrzucił plecak zabrany z pojazdu. Mundurowi bardzo szybko dobiegli do niego i go zatrzymali.

Wtedy wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna tak desperacko próbował uniknąć kontroli. Oprócz tego, że popełnił przestępstwo niezatrzymania się do kontroli drogowej, nie miał uprawnień do kierowania, a badanie trzeźwości wykazało 2 promile alkoholu w organizmie. Był też poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności, a w wyrzuconym plecaku policjanci znaleźli woreczki z marihuaną i amfetaminą.

Sprawa ma już kilka ciężkich wątków i lista wciąż nie jest zamknięta. Śledczy czekają na wyniki badań krwi, które mają pokazać, czy kierowca prowadził również pod wpływem środków odurzających. To był wyjątkowo zły zestaw decyzji - jedna poranna kontrola zamieniła się w pościg, który w kilka minut rozebrał całą tajemnicę 37-latka.

na podstawie: Policja Olsztyn.

Autor: krystian