Tańszy bilet mieszkańca w Olsztynie pod lupą wojewody

Tańszy bilet mieszkańca w Olsztynie pod lupą wojewody

FOT. Powiat

W Olsztynie spór o tańsze przejazdy i parking wszedł na poziom nadzoru. Wojewoda warmińsko-mazurski przyjrzał się uchwale radnych i wskazał miejsca, które wymagają poprawy, zanim nowe zasady zaczną działać. Chodzi nie tylko o ceny, ale też o to, kto ma prawo do miejskiej ulgi i jak ją potwierdzić.

  • Wojewoda znalazł w uchwale miejsca do poprawki
  • Najwięcej pytań budzi PIT i ulga dla młodszych pasażerów
  • Cennik ma faworyzować rozliczających PIT w Olsztynie

Wojewoda znalazł w uchwale miejsca do poprawki

Po lutowym głosowaniu rady miasta pojawił się plan, który miał wyraźnie rozdzielić mieszkańców rozliczających PIT w Olsztynie od osób spoza miasta. Taniej miały być zarówno bilety komunikacji miejskiej, jak i parkowanie w strefie płatnego postoju, a status mieszkańca miała weryfikować aplikacja miejska.

Teraz wojewoda ocenił, że część zapisów wymaga doprecyzowania. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim sposobu ustalania opłat dodatkowych, ale także reguł kupowania „Biletu mieszkańca”. W ocenie urzędu problem pojawia się tam, gdzie przepisy obejmują osoby, które nie składają PIT nie z wyboru, lecz dlatego, że nie mają takiego obowiązku.

Sprzeciw wobec uchwały zgłosił wcześniej także starosta olsztyński Andrzej Abako. Jak cytowano jego stanowisko, w przepisach znalazło się wiele zapisów budzących uzasadnione wątpliwości co do równego traktowania obywateli.

Najwięcej pytań budzi PIT i ulga dla młodszych pasażerów

W centrum sporu znalazły się osoby młode, zwłaszcza te, które nie ukończyły 26 lat i nie muszą rozliczać zeznania rocznego. To właśnie ten wyjątek sprawił, że wojewoda zwrócił uwagę na potrzebę jaśniejszych zasad. Bez takiego doprecyzowania miasto mogłoby odciąć od ulgi tych, którzy mieszkają w Olsztynie, ale z powodów ustawowych nie wykazują PIT.

Łukasz Łukaszewski, przewodniczący rady miasta, zaproponował już korektę w regulaminie Olsztyńskiej Karty Miejskiej. Jego zdaniem zasady powinny zostać zapisane tak, by z ulgowego rozwiązania mogły korzystać także dzieci z rodzin olsztyńskich, mimo że same nie składają deklaracji podatkowej.

„tak, żeby z tej ulgi mogły korzystać również dzieci z rodzin olsztyńskich”

To właśnie taki detal często decyduje o tym, czy miejska oferta będzie czytelna i sprawiedliwa, czy też wywoła kolejne spory. Przy ulgach opartych na podatkach jeden nieprecyzyjny zapis potrafi wykluczyć całą grupę pasażerów.

Cennik ma faworyzować rozliczających PIT w Olsztynie

Nowe zasady mają ruszyć 1 września, o ile zostaną dopracowane i utrzymają się w obrocie prawnym. Miasto zapowiada różne stawki dla osób rozliczających PIT w Olsztynie i dla tych, którzy tego warunku nie spełniają.

Planowany cennik wygląda tak:

• 30–dniowy imienny bilet w strefie 1 – 90 zł
• 30–dniowy bilet ulgowy – 45 zł
• 30–dniowy bilet dla osób bez rozliczenia PIT w Olsztynie – 130 zł
• 90–dniowy bilet – 260 zł
• 90–dniowy bilet ulgowy – 130 zł
• 30–dniowy bilet Dużej Rodziny – 160 zł

Wojewoda zaznaczył, że poza wskazanymi uchybieniami nie znalazł na tym etapie innych naruszeń. Problemem jest jednak czas. Minął już termin, w którym można było unieważnić uchwałę w zwykłym trybie nadzorczym, więc jeśli sprawa ma iść dalej, pozostaje skarga do sądu administracyjnego.

Zanim do tego dojdzie, wojewoda chce jeszcze poznać stanowisko rady miasta. Zwrócił się o odpowiedź na pytanie, czy samorząd może samodzielnie poprawić kwestionowane przepisy. Od tej decyzji zależy, czy Olsztyn zdąży uporządkować zasady przed startem nowego systemu.

na podstawie: Powiat Olsztyński.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.