Trzy kontrole w Olsztynie i każdy kierowca miał inny problem

Trzy kontrole w Olsztynie i każdy kierowca miał inny problem

W ciągu dwóch dni policjanci z Olsztyna wyłapali trzech kierowców, którzy nie powinni byli znaleźć się za kierownicą. Jeden jechał po alkoholu, pozostali mieli problemy z uprawnieniami do prowadzenia auta. Wszyscy trafią teraz przed sąd.

W środę, 6 maja, policjanci z olsztyńskiej grupy SPEED zatrzymali do kontroli Citroena na ulicy Sielskiej. Kierowca przekroczył tam dozwoloną prędkość, ale szybko wyszło na jaw, że 52-latek ma poważniejszy problem - nigdy nie zdał egzaminu na prawo jazdy.

Do kolejnych zatrzymań doszło w nocy ze środy na czwartek. Funkcjonariusze olsztyńskiej patrolówki zatrzymali 30-latka jadącego Peugeotem. Mężczyzna poruszał się z dozwoloną prędkością, ale bez wymaganych uprawnień. Dodatkowo samochód nie miał włączonego wymaganego oświetlenia.

Chwilę później wywiadowcy zatrzymali 36-latka jadącego Fordem po ul. Pstrowskiego. Badanie wykazało u niego wynik przekraczający połowę promila. Na tym nie koniec - auto nie miało ważnego ubezpieczenia OC i nie przeszło badania technicznego w wymaganym terminie.

Wszyscy trzej odpowiedzą przed sądem. Za jazdę bez uprawnień grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna od 1500 do 5000 zł. Kierowanie w stanie nietrzeźwości to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności, z co najmniej trzyletnim zakazem prowadzenia i dodatkowymi karami finansowymi.

Ta seria kontroli pokazuje, jak szybko rutynowa policyjna akcja może rozbić na kawałki całą drogową bezkarność - od braku prawa jazdy po jazdę po alkoholu, bez ubezpieczenia i bez badań technicznych.

na podstawie: Policja Olsztyn.