[PIŁKA RĘCZNA] 22. kolejka I Ligi Mężczyzn (Grupa A) – Silvant Handball Elbląg – KS Szczypiorniak Olsztyn 32:33 po karnych

[PIŁKA RĘCZNA] 22. kolejka I Ligi Mężczyzn (Grupa A) – Silvant Handball Elbląg – KS Szczypiorniak Olsztyn 32:33 po karnych

KS Szczypiorniak Olsztyn wraca z Elbląga z dwoma punktami po meczu, który trzymał w napięciu do samego końca. W 22. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa A) olsztynianie pokonali Silvant Handball Elbląg 32:33, ale dopiero po serii rzutów karnych. Po sześćdziesięciu minutach był remis 26:26, więc o wszystkim musiały zdecydować nerwy i chłodna głowa w konkursie siódemek.

Na papierze to gospodarze byli wyżej notowani. Silvant zajmował 9. miejsce i miał na koncie 22 punkty, podczas gdy Szczypiorniak przyjechał do Elbląga jako 14. drużyna tabeli, z dorobkiem zaledwie 5 oczek. Tyle że na parkiecie różnicy długo nie było widać. Spotkanie od początku miało twardy, wyrównany charakter, a żadna ze stron nie potrafiła odskoczyć na bezpieczny dystans.

Minimalna przewaga gospodarzy tylko do przerwy

Do przerwy Silvant prowadził 14:13 i wydawało się, że gospodarze mogą spróbować narzucić swój rytm po zmianie stron. Nic z tych rzeczy. Szczypiorniak trzymał się blisko, cierpliwie odpowiadał na kolejne trafienia i nie pozwalał, by elblążanie poczuli się zbyt pewnie. Mecz cały czas balansował na cienkiej linii, a każda stracona piłka czy niecelny rzut mogły mieć spore znaczenie.

Po przerwie emocje tylko urosły. Tempo było wysokie, walka o każdy metr parkietu coraz bardziej zacięta, a wynik wciąż uparcie krążył wokół remisu. Olsztynianie nie pękli w kluczowych momentach, choć gospodarze mieli swoje szanse, by zamknąć ten mecz jeszcze przed końcową syreną. Ostatecznie regulaminowy czas gry zakończył się wynikiem 26:26.

Karny finał dla Szczypiorniaka

Właśnie wtedy zaczęło się prawdziwe granie na nerwach. Rzuty karne zwykle potrafią bezlitośnie obnażyć każdą chwilę zawahania, ale tym razem to goście z Olsztyna zachowali więcej zimnej krwi. Szczypiorniak wygrał serię 7:6 i wyszarpał zwycięstwo 32:33.

Dla olsztyńskiego zespołu to drugie zwycięstwo w sezonie, ale wyjątkowo cenne, bo wywalczone na trudnym terenie i po meczu, który naprawdę mógł pójść w każdą stronę. W lokalnym wydaniu to taki wynik, który smakuje podwójnie dobrze – nie tylko przez punkty, ale też przez sposób, w jaki zostały zdobyte. W Elblągu Szczypiorniak pokazał charakter, a kibice z Olsztyna mogą odetchnąć z satysfakcją po jednym z bardziej emocjonujących wyjazdów tej wiosny.

Silvant Handball ElblągStatystykaKS Szczypiorniak Olsztyn
32Bramki33
14:13I połowa14:13
9Pozycja14
22Punkty5
LLLLWFormaWLLWL