Nowobałtycka rusza po podpisaniu umowy. Olsztyn czeka na nową arterię

Nowobałtycka rusza po podpisaniu umowy. Olsztyn czeka na nową arterię

FOT. Urząd Miasta Olsztyna

Na zachodzie Olsztyna długo czekano na moment, w którym dokumenty przestaną być tylko planem. Umowa na Nowobałtycką jest już podpisana, a jedna z największych drogowych inwestycji ostatnich lat wchodzi w etap przygotowań do budowy. Nowa trasa ma zdjąć z osiedlowych ulic ciężki ruch i uporządkować komunikację po tej stronie miasta. Dla kierowców, rowerzystów i pieszych oznacza to zupełnie nowy układ na mapie codziennych dojazdów.

  • Trasa, która ma odsunąć ciężki ruch od osiedli
  • Wiadukt, przejście podziemne i ekrany hałasu w jednym projekcie
  • Pieniądze, terminy i wykonawca z doświadczeniem

Trasa, która ma odsunąć ciężki ruch od osiedli

Nowobałtycka połączy okolice istniejącego wiaduktu kolejowego przy ul. Bałtyckiej z granicą Olsztyna. Jej przebieg ma liczyć blisko pięć kilometrów, a projekt przewiduje po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. To ma być nie tylko wygodniejsza droga dla samochodów, lecz także pełniejszy układ komunikacyjny z miejscem dla pieszych i rowerzystów.

Robert Szewczyk, prezydent Olsztyna, nazwał podpisanie umowy „bardzo ważnym momentem dla Olsztyna”. Jak podkreślił, Nowobałtycka ma poprawić bezpieczeństwo w Likusach, Gutkowie i Redykajnach, a zarazem otworzyć nowe możliwości inwestycyjne w tej części miasta. Najbardziej odczuwalna zmiana ma jednak dotyczyć codziennego ruchu – po zakończeniu prac tranzyt ma zostać wyprowadzony z ulic, którymi dziś poruszają się ciężarówki i autobusy.

Wiadukt, przejście podziemne i ekrany hałasu w jednym projekcie

Zakres robót wykracza daleko poza samą jezdnię. W planach jest nowy wiadukt nad linią kolejową, przejście podziemne w rejonie ul. Kanarkowej, a także nowe skrzyżowania, chodniki, ścieżki rowerowe i pieszo rowerowe. Do tego dojdą zatoki autobusowe, sygnalizacja świetlna oraz system sterowania ruchem drogowym.

Inwestycja ma też zabezpieczać otoczenie trasy przed skutkami intensywnego ruchu i prac budowlanych. W dokumentacji zapisano ekrany antyhałasowe, kanalizację deszczową, zbiorniki retencyjne, nowe oświetlenie uliczne oraz przebudowę przepustów na ciekach wodnych. Pojawią się również płotki herpetologiczne i nowe nasadzenia zieleni w granicach pasa drogowego. Taki zestaw rozwiązań pokazuje, że droga ma obsłużyć nie tylko kierowców, ale też okoliczny teren, który od lat czekał na odciążenie.

Pieniądze, terminy i wykonawca z doświadczeniem

Kontrakt opiewa na niemal 189 mln zł. Budowę zrealizuje spółka Mirbud ze Skierniewic, która przypomina, że to kolejna inwestycja prowadzona wspólnie z olsztyńskim samorządem po hali sportowej Urania.

„Projekt o wartości blisko 189 mln zł znacząco usprawni układ komunikacyjny miasta, wyprowadzając ruch tranzytowy z obszarów mieszkaniowych” – powiedział Michał Niemyt, członek zarządu MIRBUD S.A.

Wykonawca ma wejść na plac budowy w ciągu trzech tygodni od podpisania umowy. Całe zadanie ma potrwać 24 miesiące. Inwestycja jest współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur 2021–2027 oraz z budżetu państwa. Dla Olsztyna to krok, który może realnie zmienić układ ruchu na zachodzie miasta i odciążyć ulice, na których dziś ściera się ruch lokalny z tranzytowym.

na podstawie: Urząd Miasta Olsztyna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Olsztyna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.