17,03 metra, które rozsławiło Olsztyn. Spacer po dawnym stadionie

17,03 metra, które rozsławiło Olsztyn. Spacer po dawnym stadionie

Wśród drzew, gdzie przed laty padały rekordowe wyniki, spotkali się sportowcy, trenerzy i świadkowie najważniejszych wydarzeń w historii olsztyńskiej lekkoatletyki. Niedzielny spacer po dawnym Stadionie Leśnym połączył wspomnienia z pytaniem o przyszłość tego miejsca. Wicewojewoda Zbigniew Szczypiński zwrócił uwagę, że sportowe dziedzictwo nie może pozostać wyłącznie zapisem w kronikach.

  • Symboliczna godzina przypomniała o rekordzie Józefa Szmidta
  • Olimpijczycy i świadkowie dawnych zawodów na jednej trasie
  • Stan Stadionu Leśnego wywołał pytania o przyszłość obiektu

Symboliczna godzina przypomniała o rekordzie Józefa Szmidta

Spotkanie zorganizował Leszek Dublaszewski, były prezes Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki. Od lat przypomina on o historii Stadionu Leśnego oraz o zawodnikach, trenerach i działaczach, którzy budowali sportową rangę tego obiektu.

Spacer rozpoczął się o godzinie 17.03. To nawiązanie do wydarzenia z 5 sierpnia 1960 roku, gdy Józef Szmidt podczas zawodów w Olsztynie uzyskał w trójskoku 17 metrów i 3 centymetry. Polak jako pierwszy człowiek przekroczył granicę 17 metrów, a rekord świata poprawił aż o 33 centymetry. Wynik sprawił, że nazwa Olsztyna pojawiła się w relacjach sportowych na całym świecie.

Stadion Leśny został otwarty w 1920 roku. Położenie wśród drzew oraz charakterystyczny mikroklimat sprzyjały organizacji zawodów lekkoatletycznych. Przez kolejne dekady właśnie tutaj uzyskiwano wysokie wyniki i ustanawiano rekordy Polski.

Dla osób odwiedzających to miejsce symboliczna godzina spaceru była czytelnym drogowskazem do konkretnego wydarzenia – rekordowego skoku, który pozwala spojrzeć na dawny stadion nie tylko przez pryzmat obecnego stanu, lecz także jego znaczenia w historii światowej lekkoatletyki.

Olimpijczycy i świadkowie dawnych zawodów na jednej trasie

W spotkaniu uczestniczyli zawodnicy związani z igrzyskami olimpijskimi, trenerzy, działacze oraz osoby pamiętające najważniejsze zawody na Stadionie Leśnym:

  • Urszula Kielan, srebrna medalistka igrzysk olimpijskich w Moskwie w skoku wzwyż i dwukrotna mistrzyni Polski.
  • Danuta Fidusiewicz-Prusinowska, olsztyńska gimnastyczka, mistrzyni Polski w skoku przez konia i uczestniczka igrzysk w Monachium.
  • Ludwika Chewińska, olimpijka i jedenastokrotna mistrzyni Polski w pchnięciu kulą. Jej wynik 19,58 m, uzyskany pół wieku temu, wciąż pozostaje rekordem Polski.
  • Małgorzata Birbach-Kowalewicz, reprezentantka Gwardii Olsztyn, trzykrotna mistrzyni Polski i uczestniczka olimpijskiego maratonu w Barcelonie.
  • Kazimierz Podolak, czterokrotny mistrz Polski w biegach długich, trener i wychowawca wielu zawodników, w tym Małgorzaty Birbach-Kowalewicz.
  • Ryszard Szparak, olimpijczyk z Moskwy, pięciokrotny mistrz i rekordzista Polski w biegu na 400 metrów przez płotki. Dzień przed spacerem ustanowił rekord Polski w kategorii M75 na 400 metrów, uzyskując czas 73,76 s.
  • Ireneusz Okliński, były sprinter i trener, który podczas zawodów w 1960 roku rozprowadzał zawodników i obserwował rekordowy skok Józefa Szmidta.
  • Wojciech Linow, były piłkarz Warmii Olsztyn, trener i wieloletni działacz sportowy.
  • Zofia Barankiewicz, obecna na Stadionie Leśnym również 5 sierpnia 1960 roku, której wspomnienia stanowią bezpośrednie świadectwo tamtego dnia.
  • Zdzisław Majchrowicz, były lekkoatleta, trener medalistów i kronikarz dziejów olsztyńskiej lekkiej atletyki.

Obecność tych osób pokazała, że historia obiektu nie ogranicza się do wyników zapisanych w tabelach. Tworzą ją także relacje ludzi, którzy startowali na stadionie, szkolili zawodników albo obserwowali wydarzenia z bliska.

Stan Stadionu Leśnego wywołał pytania o przyszłość obiektu

Podczas spaceru Zbigniew Szczypiński mówił o różnicy między sportową przeszłością Stadionu Leśnego a jego obecnym stanem. Wicewojewoda podkreślił, że miejsce o takim dorobku nie powinno zarastać ani znikać z pamięci kolejnych pokoleń.

„Tak wielkie dziedzictwo nie powinno zarastać i znikać z pamięci kolejnych pokoleń”.

Zwrócił również uwagę, że Olsztyn potrzebuje nie tylko wspomnień o dawnych mistrzach, lecz także warunków do szkolenia następnych pokoleń sportowców. Ta uwaga nadała spotkaniu szerszy wymiar – spacer był jednocześnie przypomnieniem historii i rozmową o odpowiedzialności za przyszłość obiektu.

Wicewojewoda podziękował Leszkowi Dublaszewskiemu za przygotowanie wydarzenia, wieloletnią pracę na rzecz olsztyńskiego sportu oraz konsekwentne przywracanie Stadionu Leśnego pamięci mieszkańców. Niedzielne spotkanie pokazało, że zachowanie historii tego miejsca zależy nie tylko od archiwalnych wyników, ale także od świadectw ludzi, którzy byli częścią tamtych wydarzeń.

na podstawie: Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki Olsztyn.