[SIATKÓWKA] PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:0. Pewny triumf Resovii w ćwierćfinale

2 min czytania
[SIATKÓWKA] PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:0. Pewny triumf Resovii w ćwierćfinale

Asseco Resovia Rzeszów wygrała z Indykpolem AZS Olsztyn 3:0, a sety zakończyły się wynikami 25:18, 25:19 i 25:20. W ćwierćfinałowym starciu PlusLigi rzeszowianie, którzy przed meczem byli na 4. miejscu z 51 punktami, potwierdzili wyższą pozycję w tabeli, a olsztynianie z 5. lokaty i dorobkiem 46 punktów wracają z Podkarpacia bez zdobyczy.

Louati rozpędził Resovię od początku

Od pierwszych piłek było widać, że gospodarze chcą przejąć pełną kontrolę nad spotkaniem. Resovia szybko złapała rytm, a bardzo dobry dzień miał Yacine Louati, który pobił swój rekordowy wynik i mocno napędzał miejscowych zagrywką oraz blokiem. To właśnie jego dobra postawa sprawiła, że rzeszowianie zaczęli budować przewagę i nie pozwalali gościom z Olsztyna na złapanie stabilności.

Indykpol AZS próbował odpowiadać, szukał swoich szans w dłuższych wymianach, ale za każdym razem, gdy zbliżał się do rywala, Resovia dokładała coś mocnego przy siatce albo z pola serwisowego. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:18 i był jasnym sygnałem, że to gospodarze narzucili warunki gry.

Blok i zagrywka zamknęły sprawę

W drugim secie obraz gry niewiele się zmienił. Olsztynianie walczyli, starali się trzymać kontakt z Resovią, ale każda próba odwrócenia losów partii kończyła się po myśli gospodarzy. Rzeszowianie grali spokojnie, konsekwentnie i bez większych nerwów, a ich przewaga rosła z akcji na akcję. Wynik 25:19 dobrze oddaje ten fragment meczu – AZS momentami był blisko, ale nie znalazł sposobu na przełamanie miejscowych.

Najwięcej emocji przyniósł trzeci set, choć i tu Resovia nie wypuściła meczu z rąk. Indykpol AZS jeszcze próbował szukać swojej szansy, ale w decydujących akcjach gospodarze znów pokazali jakość w bloku. Najpierw bardzo ważną „czapę” dołożył Louati, a chwilę później Karol Butryn postawił kolejną ścianę przy siatce i praktycznie zamknął rywalizację. Partia skończyła się 25:20, a cały mecz 3:0 dla Asseco Resovii.

Dla olsztyńskich kibiców to bolesny rezultat, bo spotkanie drużyn z czołówki miało sporą wagę. Resovia umocniła swoją pozycję, a AZS musi przełknąć gorycz porażki w meczu, w którym gospodarze byli po prostu dokładniejsi, mocniejsi na zagrywce i skuteczniejsi w bloku. W ćwierćfinale taki zestaw atutów zwykle robi różnicę – i w Rzeszowie zrobił ją bardzo wyraźnie.

Asseco Resovia RzeszówStatystykaIndykpol AZS Olsztyn
3Sety0
25I set18
25II set19
25III set20
4Pozycja5
51Punkty46
WWWWWFormaLLLWW

Autor: redakcja sportowa wiadomosciolsztyn.pl