Makabryczna scena na Kortowie okazała się lekcją dla przyszłych śledczych

Makabryczna scena na Kortowie okazała się lekcją dla przyszłych śledczych

FOT. Policja Olsztyn

Na trawniku przy Bibliotece Uniwersyteckiej w Olsztynie leżało ciało mężczyzny, obok były ślady krwi, nóż i przedmioty mogące mieć znaczenie dla sprawy. Tyle że tym razem nie doszło do zbrodni, a do policyjnych ćwiczeń przygotowanych przez techników kryminalistycznych z Olsztyna dla studentów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

W rolę policjantów pracujących na miejscu zdarzenia weszli studenci zrzeszeni w Kole Naukowym Kryminalistyki „Na Tropie”. Scenografię przygotowali funkcjonariusze z Referatu Techniki Kryminalistycznej Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, dbając o każdy detal tak, by miejsce wyglądało jak prawdziwa scena zabójstwa. Tym razem pokrzywdzonym był manekin, ale zadania dla uczestników nie miały już nic wspólnego z teorią na papierze.

Studenci musieli wykonać protokół oględzin, sporządzić plan miejsca zdarzenia, zrobić dokumentację fotograficzną i skorzystać ze specjalistycznego sprzętu do ujawniania oraz zabezpieczania śladów kryminalistycznych. W praktyce oznaczało to długie, ręcznie wypełniane protokoły, dokładne pomiary, odtworzenie położenia ciała i śladów na szkicu, zabezpieczanie wymazów do badań biologicznych, odbitki linii papilarnych ze szklanej butelki oraz prawdopodobne narzędzie zbrodni umieszczone w odpowiednim opakowaniu.

Technicy prowadzili zajęcia krok po kroku i tłumaczyli, jak działają metody kryminalistyczne oraz dlaczego decyzje podejmowane na miejscu zdarzenia potrafią przesądzić o dalszym biegu śledztwa. Studenci usłyszeli też, że ślady biologiczne zabezpiecza się w papierowych opakowaniach przepuszczających powietrze, a ślady chemiczne odwrotnie - w szczelnych pojemnikach. Do ćwiczeń wykorzystano specjalistyczny ambulans kryminalistyczny, którym na co dzień dysponują olsztyńscy technicy.

To było już trzecie spotkanie policjantów z uczestnikami koła naukowego. Jak wynika z relacji służb, współpraca ma się rozwijać dalej. To właśnie takie ćwiczenia pokazują bezlitośnie, że na miejscu zdarzenia jeden źle zabezpieczony ślad potrafi odwrócić losy całego śledztwa.

na podstawie: KMP Olsztyn.