W Stębarku pokazano hełm z Olsztyna. Muzeum świętowało 15 lat

W Stębarku pokazano hełm z Olsztyna. Muzeum świętowało 15 lat

FOT. Urząd Marszałkowski

Jubileusz Muzeum Bitwy pod Grunwaldem nie zamknął się w oficjalnych przemówieniach. W Stębarku obok historii pojawił się ruch, dźwięk i widok, który od razu przyciągnął uwagę gości – pokazy walk, średniowieczne rzemiosło, film i nowy eksponat. To był dzień, w którym przypomniano, że Grunwald nie ma być tylko rocznicą raz w roku, ale miejscem żywym także poza lipcową rekonstrukcją.

  • Rycerskie pokazy i litewski akcent wypełniły jubileusz
  • Hełm odnaleziony w Olsztynie stał się nową sensacją zbiorów
  • Od oddziału muzeum do instytucji, która przyciąga tłumy

Rycerskie pokazy i litewski akcent wypełniły jubileusz

W siedzibie muzeum i na polach grunwaldzkich spotkali się goście z różnych środowisk, a uroczystość miała wyraźnie dwie warstwy: oficjalną i widowiskową. Była projekcja filmu, zwiedzanie z przewodnikiem, pokazy walk rycerskich, prezentacje średniowiecznych rzemiosł oraz pokaz sprzętu wojskowego. Na finał zabrzmiał koncert zespołu „Sonoria”. Nie zabrakło też gestu w stronę ludzi, którzy przez lata budowali tę instytucję – wyróżniono wieloletnich pracowników muzeum.

„Mamy ogromne szczęście, że właśnie tutaj na Warmii i Mazurach znajduje się miejsce będące symbolem Polski i Europy” – mówił marszałek województwa Marcin Kuchciński.

W jego wystąpieniu wybrzmiała myśl, która wraca przy każdej większej opowieści o Grunwaldzie: sama inscenizacja bitwy przez lata była najgłośniejszym znakiem tego miejsca, ale muzeum miało sprawić, by historia trwała tu dłużej niż jeden weekend. Dlatego ważne są nie tylko rekonstrukcje, lecz także zajęcia dla rodzin, uczniów i wszystkich, którzy chcą zobaczyć średniowiecze z bliska, bez szkolnego patosu i bez muzealnego chłodu.

Obecna była też wiceminister kultury Republiki Litewskiej Renata Kurmin. Przypomniała, że muzeum od początku budowano w dialogu polsko-litewskim, a wspólna pamięć historyczna nie jest tu pustym hasłem, tylko częścią codziennej pracy. Zwróciła również uwagę, że ekspozycje otwarte w 2022 roku są dostępne także po litewsku. To ważny sygnał, bo Grunwald od dawna nie należy wyłącznie do jednego narodowego spojrzenia – jest punktem przecięcia pamięci, badań i edukacji.

„Dzisiejsza uroczystość jest wyjątkową okazją, by podkreślić znaczenie wspólnej pamięci historycznej” – zaznaczyła Renata Kurmin.

Hełm odnaleziony w Olsztynie stał się nową sensacją zbiorów

Najwięcej emocji wzbudziło odsłonięcie nowego eksponatu – kapalinów, czyli hełmu otwartego, bardzo rzadkiego w polskich zbiorach. Ten egzemplarz wyróżnia się szczególnie: to jeden z nielicznych zachowanych kapalinów tego typu, a zarazem jedyny tak dobrze zachowany z zachowaną sterczyną. Sam obiekt ma już własną historię, zanim trafił do muzealnej gabloty.

Dyrektor muzeum Szymon Drej podkreślił, że hełm odnaleziono w jednym z olsztyńskich kościołów, a wstępne badania prowadzą do wniosku, że może pochodzić z pól Grunwaldu. W dawnych czasach podobne znaleziska deponowano w świątyniach w okolicy, dlatego muzealnicy nie chcą poprzestać na domyśle. Zapowiadają dalszą kwerendę, która ma potwierdzić pochodzenie zabytku.

„Możemy zatem śmiało postawić tezę, że przedstawiony tu hełm pochodzi z pól Grunwaldu” – mówił Szymon Drej.

To odkrycie ma znaczenie nie tylko dla samych zbiorów. Dla zwiedzających z Olsztyna i całego regionu to kolejny dowód, że historia bitwy pod Grunwaldem nie kończy się na podręczniku czy lipcowej rekonstrukcji. Wchodzi do muzealnej sali, przybiera materialny kształt i nagle staje się czymś, co można oglądać z bliska. Takie przedmioty działają mocniej niż niejedna lekcja – pokazują, że przeszłość nie jest abstrakcją, lecz czymś, co naprawdę da się odnaleźć, opisać i zabezpieczyć.

Od oddziału muzeum do instytucji, która przyciąga tłumy

Historia muzeum zaczęła się jeszcze w lipcu 1960 roku, w dniu odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego. W kolejnych dekadach placówka zmieniała organizacyjny kształt, aż 1 marca 2011 roku stała się samodzielną instytucją kultury samorządu województwa warmińsko-mazurskiego. To właśnie ten moment świętowano jako 15-lecie działalności w obecnej formule.

Zmiany nie zatrzymały się na papierze. Muzeum mocno rozwinęło ofertę edukacyjną, a obok lekcji i warsztatów coraz większą rolę zaczęły odgrywać rekonstrukcje, multimedia i wystawy interaktywne. Z czasem to właśnie muzeum przejęło główną odpowiedzialność za organizację Dni Grunwaldu, dbając nie tylko o widowiskowość, ale też o zgodność z wiedzą historyczną. W efekcie wydarzenie przestało być jedynie pokazem, a stało się dużą lekcją historii w terenie.

Ważnym krokiem było także otwarcie nowej siedziby 21 września 2022 roku. Obiekt ma 3,5 tys. m kw., z czego blisko 1,8 tys. m kw. zajmuje przestrzeń wystawiennicza. Są tam również sala rycerska, sala konferencyjna na 100 osób, pracownie naukowe, biblioteka i magazyn muzealiów. Ekspozycję przygotowano w trzech językach, a audioprzewodniki dostępne są aż w pięciu wersjach językowych. To pokazuje skalę ambicji tej placówki i jej otwarcie na gości z różnych krajów.

Dane o frekwencji dobrze oddają ten kierunek:

  • 2023 rok – 65 tys. sprzedanych biletów
  • 2024 rok – 80 tys. sprzedanych biletów
  • 2025 rok – ponad 100 tys. sprzedanych biletów

Takiego wzrostu nie da się wytłumaczyć samą wakacyjną modą. Za liczbami stoi miejsce, które konsekwentnie łączy pamięć historyczną, pracę badawczą i ofertę dla rodzin, szkół oraz turystów. Właśnie dlatego jubileusz w Stębarku nie był tylko rocznicą. Był także potwierdzeniem, że Grunwald nadal ma siłę przyciągania – i że muzeum dobrze tę siłę porządkuje, tłumaczy i przekazuje dalej.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Olsztyn.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.