Legalne ściany dla street artu w Olsztynie. Zmiana zasad dla twórców

Legalne ściany dla street artu w Olsztynie. Zmiana zasad dla twórców

FOT. Urząd Miasta Olsztyna

W Olsztynie graffiti ma dostać miejsce, a nie tylko problem. Miasto uruchamia rozwiązanie dla osób, które chcą malować legalnie i bez ryzyka wejścia w konflikt z przepisami. To próba uporządkowania street artu, który potrafi ożywić miejską tkankę, ale pozostawiony bez kontroli często zostawia po sobie ślady tam, gdzie nie powinno ich być. W ratuszu przyjęto regulamin, a przed rozpoczęciem pracy trzeba zgłosić zamiar do miejskich służb.

  • Miasto chce oddzielić sztukę od wandalizmu
  • Zgłoszenie ma poprzedzać każde malowanie

Miasto chce oddzielić sztukę od wandalizmu

W Olsztynie od dawna widać, że graffiti, murale i szerzej rozumiany street art stały się częścią miejskiego krajobrazu. Problem zaczyna się wtedy, gdy spray trafia na elewacje, które nie są przeznaczone do takiej ekspresji. Zamiast efektu artystycznego zostaje wtedy zwykły bałagan, a to odbija się na estetyce przestrzeni publicznej.

Władze miasta chcą ten rozdźwięk wyraźnie zaznaczyć: sztuka uliczna ma być obecna, ale w wyznaczonych miejscach i na jasnych zasadach. To nie tylko gest wobec twórców, lecz także sposób na ograniczenie nielegalnych malunków w przestrzeni wspólnej.

„Chcemy wspierać artystyczną aktywność mieszkańców, jednocześnie dbając o porządek i estetykę wspólnej przestrzeni” – mówi prezydent Olsztyna Robert Szewczyk.

Zgłoszenie ma poprzedzać każde malowanie

Nowe zasady nie zostawiają miejsca na przypadek. Zanim ktoś chwyci za puszkę z farbą, musi wcześniej zgłosić zamiar wykonania graffiti do Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie oraz poinformować Straż Miejską. Miasto chce w ten sposób wiedzieć, gdzie i kiedy powstają prace, a także kto bierze za nie odpowiedzialność.

W zgłoszeniu trzeba podać: – dane kontaktowe autora, – termin wykonania pracy, – wybraną lokalizację.

Regulamin ma porządkować korzystanie z wyznaczonych ścian i jednocześnie chronić mienie komunalne oraz bezpieczeństwo osób przebywających w tych miejscach. To ważne również z perspektywy mieszkańców, bo legalny street art może odciążyć inne fragmenty miasta, które dziś częściej służą przypadkowym napisom niż sztuce.

„Udostępnione lokalizacje mają stać się miejscem twórczych działań, które wzbogacą miejski krajobraz i ograniczą zjawisko nielegalnego graffiti” – podkreśla zastępczyni prezydenta Olsztyna Justyna Sarna-Pezowicz.

na podstawie: Urząd Miasta Olsztyna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Olsztyna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.