28-latek wciągnięty przez prasę rolującą pod Biskupcem - policja ostrzega

28-latek wciągnięty przez prasę rolującą pod Biskupcem - policja ostrzega

W poniedziałek wieczorem na terenie gminy Biskupiec 28-letni rolnik został wciągnięty przez prasę rolującą, którą obsługiwał. Na miejsce ruszyli policjanci, strażacy ochotnicy z Biskupca, Kobułt i Bredynek oraz zespół pogotowia ratunkowego. Mężczyzna trafił do szpitala w Olsztynie, a jego życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo.

Do wypadku doszło około 22:50. Służby skupiły się na jak najszybszym wydobyciu poszkodowanego z maszyny i udzieleniu mu pomocy medycznej. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie wyjaśniają teraz przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

Sprawa stała się dla funkcjonariuszy kolejnym pretekstem do ostrzeżenia przed pracami polowymi prowadzonymi bez zachowania ostrożności. W sezonie letnim na drogach i w gospodarstwach pojawia się więcej ciągników, przyczep i maszyn rolniczych. Policja przypomina, że sprzęt powinien być sprawny technicznie, przede wszystkim z działającym oświetleniem i układem hamulcowym, a osoby kierujące takimi pojazdami muszą mieć odpowiednie uprawnienia oraz doświadczenie.

Funkcjonariusze zwracają też uwagę na alkoholu i pośpiech, bo to one najczęściej prowadzą do tragedii. Przed naprawą albo usuwaniem usterki maszyny trzeba wyłączyć. Ruchome elementy mogą wciągnąć ubranie lub kończynę, dlatego pracujący przy sprzęcie powinni zachować szczególną ostrożność i odpowiednio dobrać odzież oraz obuwie. Na załadowanych przyczepach i wozach nie powinno się przewozić ludzi, bo upadek z takiego miejsca może skończyć się ciężkimi obrażeniami.

Komenda Miejska Policji w Olsztynie akcentuje również bezpieczeństwo dzieci w gospodarstwach. Najmłodsi nie powinni zostawać bez nadzoru, zbliżać się do stref pracy maszyn, pomagać przy pestycydach, nawozach, paliwach czy rozpuszczalnikach, ani uczestniczyć w obsłudze ciągników, pras, kosiarek, sieczkarni czy rozdrabniaczy. Zakazane są też dla nich prace przy zwierzętach o dużej masie, przy pilarkach, spawaniu, a także w silosach, szambach i przy gnojowicy. Policja podkreśla, że w gospodarstwie nie ma miejsca na improwizację, bo chwila nieuwagi może skończyć się ciężkim urazem albo śmiercią.

Ten wypadek pokazuje brutalnie, jak szybko rutynowa praca na polu zmienia się w walkę o zdrowie i życie. W rolnictwie nie wybacza ani maszyna, ani sekundowe rozkojarzenie.

na podstawie: Policja Olsztyn.