Gala w Gryźlinach pokazała sportową siłę powiatu na wielu polach

Gala w Gryźlinach pokazała sportową siłę powiatu na wielu polach

FOT. Powiat

Na lądowisku w Gryźlinach tego wieczoru nie było jednego bohatera. Byli za to medaliści, trenerzy, rodzice i działacze, którzy od miesięcy składają sportowe sukcesy z drobnych, codziennych gestów. Powiatowa Gala Sportu 2026 zebrała w jednym miejscu bardzo różne światy – od szachownicy po tor kolarski, od basenu po ring. W takim zestawieniu najlepiej widać, że wyniki nie rodzą się przypadkiem, tylko z cierpliwej pracy.

  • W Gryźlinach jedna scena pomieściła niemal cały sportowy przekrój powiatu
  • Od dzieci po open padły nazwiska, które robią różnicę
  • Trenerzy i działacze dostali wreszcie należne światło

W Gryźlinach jedna scena pomieściła niemal cały sportowy przekrój powiatu

Podczas gali widać było przede wszystkim rozmach. Na jednej scenie spotkali się zawodnicy, którzy walczą w biegu, kolarstwie, żeglarstwie, pływaniu, gimnastyce, zapasach, jeździectwie, sportach walki, piłce nożnej i szachach. Dla powiatu olsztyńskiego to nie tylko lista dyscyplin, ale też dowód, że sport rozwija się tu w wielu miejscach naraz – w klubach, szkołach, sekcjach i małych sportowych środowiskach, które często pracują poza blaskiem reflektorów.

W najmłodszej grupie wyróżniono Aleksandrę Bogdańską, Hannę Czodrowską, Amelię Frydrych, Maksymiliana Grabowskiego, Mikołaja Kanię, Zofię Kruczyk, Jędrzeja Kuleszę, Wojciecha Młyńskiego, Mikołaja Stokłosa oraz Gabrielę i Zuzannę Topa. To zestaw, który dobrze pokazuje, jak różne ścieżki prowadzą do sportowego wyniku – od bieżni i roweru po szachownicę, żagle i tory kolarskie. W tej samej części gali szczególnie wybrzmiały także nazwiska Alicji Krysztof i Nataszy Dereweckiej, które otrzymały tytuły sportowca roku w swojej kategorii.

Starsza młodzież przyniosła równie mocne akcenty. Barbara Budek, Aleksander Głąb, Kacper Golonka, Kornelia Kucharewicz, Laura Michacz, Ignacy Próchiński, Lena Raczyk, Daniel Topa, Ryszard Krawczyk, Zofia Waśk, Jakub Hermański i Maksymilian Luto pokazali, że lokalny sport ma już nie tylko talent, lecz także dojrzałość i odporność na presję. Daniel Topa łączył sukcesy w pływaniu basenowym i na wodach otwartych, a Ryszard Krawczyk z Nauticus Yacht Club Olsztyn dostał powołanie do kadry narodowej Polskiego Związku Żeglarskiego. W tle tych nazwisk widać solidne zaplecze klubowe, bez którego takie wyniki nie miałyby prawa się pojawić.

Od dzieci po open padły nazwiska, które robią różnicę

W kategorii open gala przyniosła kolejne mocne nazwiska. Marek Bębenek, Paweł Białecki, Zbigniew Koper, Bartłomiej Piórkowski, Nadia Kociołowicz, Aleksandra Szczerbaczewicz, Maciej Tomaszewski, Julia Waśk i Szymon Piątkowski pojawili się na liście osób, które od lat budują sportowy dorobek powiatu. Każdy z nich reprezentuje inną dyscyplinę i inny etap kariery, ale wspólny mianownik pozostaje ten sam – wysoki poziom, regularność i wyniki, których nie da się osiągnąć bez długiej, uporczywej pracy.

Mocno wybrzmiała też część poświęcona osobom z niepełnosprawnościami i wychowankom ośrodków szkolno-wychowawczych. Szymon Budny, Stanisław Dębski, Mateusz Obrębski, Filip Urbanowicz, Wiktor Zastawny i Ewelina Trafna-Lendzion pokazali, że sport w tej odsłonie ma własny rytm, ale taką samą wartość. Tu liczy się nie tylko miejsce na podium. Ważne są też konsekwencja, odwaga i gotowość do regularnej pracy mimo trudności, które dla wielu byłyby barierą nie do przeskoczenia.

Warto zwrócić uwagę, że wśród nagrodzonych znalazły się osoby związane z bardzo różnymi ośrodkami – od Olsztyna i Barczewa, przez Biskupiec, Stawigudę i Dywity, po Olsztynek, Jeziorany i Jonkowo. Ta geografia sama w sobie mówi dużo o skali zjawiska. Sport w powiecie nie skupia się w jednym miejscu, tylko rozlewa po całym terenie, dając młodym ludziom realną ścieżkę rozwoju.

Trenerzy i działacze dostali wreszcie należne światło

Bez trenerów i działaczy nie byłoby ani medali, ani powrotów po porażkach, ani tych wszystkich startów, które z biegiem lat składają się na reputację regionu. Podczas gali wyróżniono Wojciecha Jarosza, którego podopieczni w ostatnich latach zdobyli ponad 250 medali krajowych i 12 międzynarodowych, Bartosza Zabłotnego stojącego za sukcesami Egidy, Wacława Szukiela wychowującego żeglarzy od 2014 roku, Zbigniewa Kopera pracującego z młodzieżą w szkolnej siłowni w Barczewie oraz Pawła Rusakowskiego z Kormorana Olsztyn, którego zawodnicy w 2025 roku sięgnęli po liczne medale, a dwie zawodniczki trafiły do kadry narodowej.

Doceniono także ludzi, którzy od lat trzymają sportowe zaplecze w ryzach. Zbigniew Czabrycki od czterech dekad prowadzi młodych przez szkolny sport, Andrzej Prusinowski kieruje Fortuną Gągławki nieprzerwanie od 1970 roku, a Andrzej Szałkowski od lat pracuje z dziećmi i młodzieżą w piłce nożnej. Wyróżnienie Eweliny Trafnej-Lendzion miało podwójny wymiar – jako zawodniczka zdobywa medale w strzelectwie, a jako prezes rozwija sekcję bocci i wspiera osoby z niepełnosprawnością sprzężoną.

Taka gala nie służy wyłącznie wręczaniu statuetek. Jest też sygnałem, że sport w powiecie olsztyńskim ma mocne zaplecze, różne twarze i ludzi, którzy potrafią myśleć o nim długofalowo. A to właśnie z takich wieczorów rodzi się kolejny sezon, kolejne starty i kolejne nazwiska, które za rok znów mogą wrócić na scenę.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Olsztynie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.