Czysty Olsztyn na wiosnę zamienił porządki w lekcję odpowiedzialności

2 min czytania
Czysty Olsztyn na wiosnę zamienił porządki w lekcję odpowiedzialności

Na teren między Kapitańską, Miłą i Lotniczą przyszli nie tylko z workami, ale też z jasnym sygnałem, że o miasto trzeba dbać razem. W drugiej odsłonie akcji „Czysty Olsztyn na wiosnę” śmieci zbierali mieszkańcy, radni, przedstawiciele władz miasta, poseł i szczypiorniści Warmii Energi Olsztyn. Tego dnia zwykłe sprzątanie stało się widocznym znakiem, że troska o jeziora, ścieżki i zieleń zaczyna się od prostego gestu. Zebrano kilkadziesiąt dużych worków odpadów, a skala akcji pokazała, jak wiele jest jeszcze do zrobienia.

  • Wspólne porządki zamieniły się w rozmowę o mieście
  • Akcja rozlała się na szkoły, przedszkola i organizacje

Wspólne porządki zamieniły się w rozmowę o mieście

W akcji wzięły udział kilkadziesiąt osób, a jej ciężar wcale nie rozłożył się wyłącznie na organizatorów. Obok mieszkańców pojawili się radni, przedstawiciele władz Olsztyna, poseł oraz zawodnicy Warmii Energi Olsztyn, więc sprzątanie miało wyraźnie szerszy wymiar niż zwykła sąsiedzka mobilizacja. Wspólny wysiłek na fragmencie między trzema ulicami szybko pokazał, że problem odpadów nie dotyczy jednego miejsca, tylko całego miejskiego krajobrazu.

– Bardzo lubię takie momenty, kiedy zamiast mówić o przywiązaniu do miasta, możemy je po prostu pokazać w działaniu – mówi Robert Szewczyk.

Prezydent podkreślił też, że takie inicjatywy budują poczucie wspólnoty wokół spraw, które widać gołym okiem: czystego jeziora, zadbanych ścieżek i przyrody, którą można z dumą pokazać gościom. Właśnie w tym tkwi siła podobnych akcji – nie kończą się na jednym worku śmieci, ale zostawiają po sobie konkretny obraz odpowiedzialności za przestrzeń, z której korzystają wszyscy.

Akcja rozlała się na szkoły, przedszkola i organizacje

„Czysty Olsztyn na wiosnę” nie zatrzymał się na jednym miejscu. Pod tym samym szyldem porządki odbywały się też w innych częściach miasta, a do działania włączyły się organizacje pozarządowe, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski oraz kilkadziesiąt miejskich i niepublicznych szkół i przedszkoli. Dzięki temu akcja zyskała wymiar edukacyjny, bo najmłodsi mogli zobaczyć na własne oczy, jak wygląda efekt zaśmiecania przestrzeni i ile pracy wymaga jej przywrócenie do ładu.

To ważny sygnał dla Olsztyna. Gdy do sprzątania stają razem różne środowiska, od urzędników po sportowców i uczniów, łatwiej zamienić jednorazowy gest w nawyk. A wtedy porządki przestają być tylko sezonową akcją przy okazji pierwszego dnia wiosny, a stają się lekcją, która zostaje na dłużej niż jeden pełny worek śmieci.

na podstawie: Urząd Miasta Olsztyna.

Autor: krystian