Młodzi radni wrócili do gry. W Olsztynie startuje nowa kadencja

Młodzi radni wrócili do gry. W Olsztynie startuje nowa kadencja

FOT. UM Olsztyn

Po dwuletniej przerwie w olsztyńskim samorządzie znów wybrzmiał głos młodych. Młodzieżowa Rada Miasta rozpoczęła nową kadencję, a jej start miał wyraźny sygnał: to ma być zespół do realnej pracy, nie tylko do reprezentacyjnych zdjęć. W sali inauguracyjnej padły słowa o pomysłach, energii i potrzebie patrzenia na miasto oczami uczniów. Teraz przed radnymi dwa lata, w których będą mogli przełożyć szkolne doświadczenia na miejskie decyzje.

  • Wybór padł w szkołach, opiekę przejął Pałac Młodzieży
  • Zadania daleko wykraczają poza samą reprezentację
  • Na czele rady stanęli uczniowie z własnym planem działania

Wybór padł w szkołach, opiekę przejął Pałac Młodzieży

Nowa Młodzieżowa Rada Miasta Olsztyna liczy 16 osób. Jej skład wyłoniono w publicznych szkołach ponadpodstawowych, z wyłączeniem placówek dla dorosłych. W wyborach pomagali samorządowcy uczniowscy, którzy wskazywali swoich reprezentantów. Nad całością czuwał Pałac Młodzieży w Olsztynie i to on pozostanie opiekunem tej kadencji.

Rada będzie działać w latach 2026–2028. W tym czasie młodzi radni mają być czymś więcej niż symboliczną wizytówką młodzieży w miejskich strukturach. Ich obecność ma dać szkole i miastu kanał, przez który można szybciej wyłapać potrzeby uczniów, problemy codzienne i tematy, które dla dorosłych często schodzą na dalszy plan.

Zadania daleko wykraczają poza samą reprezentację

Zakres obowiązków nowej rady jest szeroki. Młodzi mają opiniować projekty uchwał dotyczących młodzieży, współtworzyć miejskie dokumenty strategiczne i sprawdzać, jak zapisane w nich działania są później wdrażane. Mogą też inicjować akcje dla rówieśników, zwłaszcza te związane z edukacją obywatelską.

Przewidziano również możliwość występowania z wnioskami o inicjatywy uchwałodawcze do Rady Miasta Olsztyna, jeśli spełnią wymagania formalne. To ważny detal, bo daje młodym nie tylko głos, ale i narzędzie do uruchamiania konkretnych zmian. W mieście, gdzie decyzje samorządowe często rozgrywają się w długich procedurach, taki mechanizm może być dla uczniów pierwszym prawdziwym kontaktem z odpowiedzialnością publiczną.

Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk podkreślał, że dorośli nie są w stanie sami odczytać wszystkich potrzeb nastolatków.

„Dlatego Młodzieżowa Rada Miasta Olsztyna jest nam potrzebna, żeby dobrze rozumieć problemy i potrzeby młodych ludzi w Olsztynie”.

W jego ocenie uczniowie często przynoszą do rozmów o mieście świeże spojrzenie i pomysły, których starsi po prostu nie zauważają.

Na czele rady stanęli uczniowie z własnym planem działania

Podczas inauguracji wybrano też prezydium nowej rady. Funkcję przewodniczącego objął Maciej Obidziński. Jego zastępczynią została Zuzanna Cichy, sekretarzem Cyprian Lipniewicz, a rzeczniczką prasową Martyna Karbowska.

Młodzi radni chcą działać szeroko. W planach mają inicjowanie projektów, organizowanie wydarzeń kulturalnych i sportowych, współpracę z młodzieżowymi radami z innych miast oraz wspieranie oddolnych inicjatyw uczniowskich. W tle jest też coś ważniejszego niż sam harmonogram spotkań – budowanie nawyku współdecydowania o sprawach wspólnych, zanim jeszcze pojawi się okazja do pierwszych wyborczych decyzji w dorosłym życiu.

Przewodniczący Rady Miasta Olsztyna Łukasz Łukaszewski mówił o tej chwili z wyraźnym osobistym tonem.

„Sam byłem kiedyś młodzieżowym radnym, dlatego ta uroczystość ma dla mnie szczególne znaczenie”.

Dodał, że wśród obecnych radnych widać „ogromną chęć działania” i potencjał, który może przełożyć się na realne zmiany. I właśnie na tym polega siła takich ciał – nie na samym tytule, ale na tym, czy potrafią zamienić szkolną energię w rozmowę z miastem.

na podstawie: UM Olsztyn.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Olsztyn). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.