Nowa karetka dla Dobrego Miasta. Szpital dostał też sprzęt na kryzys

Nowa karetka dla Dobrego Miasta. Szpital dostał też sprzęt na kryzys

FOT. Powiat

W dobromiejskim szpitalu nie chodziło o pokazową prezentację, lecz o sprzęt, który ma od razu wejść do pracy. Podczas spotkania z udziałem wojewody, starosty i dyrekcji placówki pokazano ambulans oraz urządzenia kupione ze środków programu ochrony ludności. To inwestycje, które w powiecie o rozrzuconych miejscowościach mogą decydować o czasie dojazdu, ciągłości pracy i spokoju w chwilach próby.

  • Ambulans, który nie boi się błota ani zasp
  • Agregat i koparko–ładowarka mają trzymać szpital w gotowości

Ambulans, który nie boi się błota ani zasp

Największe zainteresowanie wzbudziła nowa karetka już obsługująca pacjentów z Dobrego Miasta i okolic. To pojazd przygotowany z myślą o warunkach, jakie dobrze zna ta część regionu – z napędem na cztery koła, gotowy na błotniste drogi, śnieg i leśne odcinki prowadzące do oddalonych kolonii. Dla ratowników to nie gadżet, ale realne ułatwienie, bo w takich miejscach każda minuta bywa bezcenna.

Sprzęt kosztował 0,5 mln zł. Większość tej kwoty pokryły środki z rządowego programu, a 170 tys. zł dołożył Powiat Olsztyński. Przy szpitalu widać więc nie tylko nowy pojazd, ale też model współpracy, w którym państwowe pieniądze i samorządowy wkład składają się na coś bardzo konkretnego – szybszą pomoc i większy zasięg działania zespołów medycznych.

„Zakup ambulansu oraz agregatu prądotwórczego dla szpitala w Dobrym Mieście to konkretne działania wzmacniające system bezpieczeństwa mieszkańców powiatu olsztyńskiego” – podkreślił starosta Andrzej Abako.

Agregat i koparko–ładowarka mają trzymać szpital w gotowości

Obok karetki zaprezentowano też agregat prądotwórczy wart około 220 tys. zł. To urządzenie może okazać się równie ważne jak ambulans, choć działa poza światłem reflektorów. Gdyby zawiodła sieć energetyczna, szpital ma zyskać zabezpieczenie pozwalające utrzymać pracę bez przerwy – od oddziałów po zaplecze techniczne. W placówkach medycznych taki spokój bywa bezcenny, bo awaria prądu potrafi sparaliżować cały rytm dnia.

Do tego dochodzi koparko–ładowarka, która ma wspierać działania infrastrukturalne i kryzysowe. W praktyce oznacza to większą sprawność przy pracach na terenie placówki, ale też lepsze przygotowanie na sytuacje nagłe, kiedy potrzebny jest sprzęt do szybkiej reakcji. Właśnie taki zestaw – ambulans, agregat i maszyna techniczna – pokazuje, że bezpieczeństwo nie kończy się na medycznym dyżurze, lecz obejmuje także zaplecze, bez którego trudno myśleć o sprawnym ratownictwie.

Wojewoda Radosław Król zwrócił uwagę, że chodzi nie tylko o bieżące potrzeby, ale też o szersze wzmocnienie odporności instytucji.

„Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej jest narzędziem, które realnie wzmacnia bezpieczeństwo mieszkańców” – powiedział wojewoda.

Spotkanie w Dobrym Mieście miało więc podwójny wymiar. Z jednej strony było pokazaniem nowego sprzętu, który już pracuje albo ma być gotowy na wypadek awarii. Z drugiej – wyraźnym sygnałem, że inwestycje w ratownictwo i zaplecze kryzysowe przestają być planem na później, a stają się częścią codziennej gotowości całego systemu.

na podstawie: Powiat Olsztyński.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.