Po telefonie od fałszywego policjanta - dwóch mężczyzn już w areszcie

Po telefonie od fałszywego policjanta - dwóch mężczyzn już w areszcie

Seniorka z Olsztyna i jej mąż oddali oszustom blisko 50 tys. zł po telefonie od osoby podającej się za policjanta. Kryminalni z Olsztyna i województwa namierzyli dwóch mężczyzn, którzy mieli odbierać gotówkę, a po zatrzymaniu obaj trafili do tymczasowego aresztu.

Kryminalni z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, wspierani przez funkcjonariuszy z komendy wojewódzkiej, rozpracowywali oszustwo z 7 kwietnia 2026 r. w Olsztynie. To właśnie wtedy do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta, który mówił o grupie przestępczej kradnącej pieniądze z rachunków bankowych.

Oszuści przekonali kobietę i jej męża, że powinni „ochronić” oszczędności i przekazać je w gotówce „policjantom”, którzy zgłoszą się po odbiór. Małżeństwo straciło w ten sposób blisko 50 tys. zł.

Śledczy wytypowali osoby, które brały udział w odbieraniu pieniędzy. Zatrzymali je 21 kwietnia 2026 r., kiedy wracały po nieudanej próbie przejęcia gotówki w Bartoszycach. Funkcjonariusze porównali też sposób działania sprawców z innymi podobnymi zdarzeniami w kraju.

W efekcie 30-latek usłyszał zarzuty udziału w pięciu oszustwach przy wykorzystaniu metody „na policjanta”. Do przestępstw albo ich usiłowań dochodziło w województwach warmińsko-mazurskim, mazowieckim i wielkopolskim. Drugi zatrzymany - 24-latek - miał co najmniej dwa razy pomagać starszemu znajomemu przy odbiorze pieniędzy.

Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. W przeszłości odbywali już kary za podobne czyny, więc odpowiedzą jako recydywiści. Za takie przestępstwa grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

To sprawa, która pokazuje, jak bezczelnie działa ten schemat - jeden telefon, szybka presja i gotówka znika z rąk ofiar, a potem wchodzi w grę policyjna robota, która potrafi zamknąć taki proceder w areszcie.

na podstawie: Policja Olsztyn.