Dwa telefony i prawie strata pieniędzy - mieszkanka Olsztyna rozpoznała podstęp

Dwa telefony i prawie strata pieniędzy - mieszkanka Olsztyna rozpoznała podstęp

Najpierw odezwał się rzekomy pracownik Poczty Polskiej, potem fałszywa policjantka podała numer legitymacji i opowiadała o zorganizowanej grupie przestępczej. Mieszkanka Olsztyna nie uwierzyła w historię o dwóch listach i planowanym udziale służb. Dzięki temu nie straciła pieniędzy i zgłosiła sprawę prawdziwym policjantom.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 17. Kobieta odebrała telefon od osoby, która podawała się za pracownika Poczty Polskiej i twierdziła, że na jej dane czekają dwa listy z firmy ubezpieczeniowej. Chwilę później zadzwoniła kolejna osoba, tym razem przedstawiająca się jako policjantka.

Fałszywa funkcjonariuszka przekonywała, że poprzednie połączenie było próbą oszustwa i że stoi za nim zorganizowana grupa przestępcza. Zapowiedziała też, że w ciągu godziny przyjedzie do mieszkania, by rzekomo udaremnić przestępstwo. Żeby uwiarygodnić tę historię, podała nawet numer legitymacji służbowej. To właśnie ten szczegół wzbudził czujność mieszkanki Olsztyna, która skontaktowała się z prawdziwymi policjantami.

Olsztyńscy policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie opisują tę sytuację jako kolejną próbę oszustwa na legendę w regionie. Schemat był prosty, ale groźny. Najpierw telefon od rzekomej instytucji, potem presja czasu i próba przejęcia kontroli nad rozmową.

Policja przypomina, by nie wierzyć bezkrytycznie w telefoniczne opowieści o pieniądzach, kosztownościach albo nagłych działaniach służb. Nie wolno wyrzucać oszczędności przez okno, przekazywać ich obcym ani działać pod wpływem pośpiechu. W razie jakichkolwiek wątpliwości trzeba od razu zadzwonić na Policję.

Policjanci nie proszą o przekazanie im pieniędzy oraz nie wykorzystują innych osób do przeprowadzenia akcji przeciwko rzekomym oszustom.

To był wyjątkowo niebezpieczny wariant oszustwa, bo sprawcy połączyli dwa znane motywy i liczyli na zaufanie do mundurowych oraz na pośpiech. Jedna rozsądna decyzja wystarczyła jednak, by cały plan rozbił się o czujność mieszkanki Olsztyna.

na podstawie: Policja Olsztyn.