Pociągi z Olsztyna pojadą dalej. Intercity otwiera nowe kierunki

Pociągi z Olsztyna pojadą dalej. Intercity otwiera nowe kierunki

FOT. UM Olsztyn

Na olsztyńskim dworcu szykuje się zmiana, która dla wielu podróżnych będzie oznaczać mniej przesiadek i krótszą drogę do celu. Od czerwca rozkład ma się wyraźnie zagęścić, a jedna z najważniejszych relacji dalekobieżnych zostanie wydłużona aż do Olsztyna Głównego. W tle są też kolejne kursy przez Łomżę, Szczytno i Pisz, czyli układ połączeń, który zaczyna układać się w dużo gęstszą sieć niż dotąd. Dla mieszkańców oznacza to większy wybór, a dla regionu – lepsze spięcie z resztą kraju.

  • Słowacki dojedzie do Olsztyna po zakończeniu ważnej inwestycji
  • Dwa kursy przez Łomżę i Szczytno mają połączyć Warmię, Mazury i Podlasie
  • Pisz pojawi się na mapie codziennych połączeń dalekobieżnych

Słowacki dojedzie do Olsztyna po zakończeniu ważnej inwestycji

PKP Intercity S.A. potwierdziło, że pociąg IC Słowacki nie będzie już kończył biegu w Giżycku . Po zakończeniu elektryfikacji odcinka Giżycko–Korsze skład pojedzie dalej i zatrzyma się na stacji Olsztyn Główny. To ważna zmiana nie tylko dla samego miasta, ale też dla całego układu dalekobieżnych przejazdów na północnym wschodzie.

Nowa trasa oznacza bezpośrednie połączenie między Olsztynem a Wrocławiem , jednym z największych węzłów komunikacyjnych w kraju. Z punktu widzenia pasażera to przede wszystkim mniej kombinowania z przesiadkami i większa szansa na spokojniejszą podróż, bez polowania na kolejne połączenia w zatłoczonych węzłach.

Najważniejsze terminy są już znane:

  • 14 czerwca – pierwszy kurs w kierunku Olsztyna Głównego
  • 15 czerwca – pierwszy kurs w kierunku Wrocławia Głównego

Dwa kursy przez Łomżę i Szczytno mają połączyć Warmię, Mazury i Podlasie

Czerwiec przyniesie także dwa nowe połączenia na trasie Białystok–Olsztyn. Pociągi mają jechać przez Łomżę i Szczytno, co otwiera wygodniejszy korytarz podróży między wschodnią częścią regionu a stolicą Warmii i Mazur. To rozwiązanie ważne zwłaszcza dla osób, które dziś muszą liczyć się z dłuższym dojazdem albo szukaniem połączeń z przesiadkami.

Wzrost liczby kursów na tej osi to także sygnał, że kolej zaczyna odzyskiwać rolę realnej alternatywy dla samochodu. Dla mieszkańców mniejszych miejscowości to często nie jest detal rozkładowy, lecz różnica między odciętym a dostępnym połączeniem z większym miastem.

Pisz pojawi się na mapie codziennych połączeń dalekobieżnych

Zapowiedziano również uruchomienie jeszcze w tym roku codziennego połączenia dalekobieżnego prowadzącego linią kolejową nr 219 przez Pisz. To szczególnie istotna informacja dla południowej części regionu, gdzie dostępność transportowa od dawna była jednym z trudniejszych tematów. Nowy kurs ma ułatwić dojazdy do większych ośrodków i poszerzyć wybór dla osób planujących podróże służbowe lub rodzinne.

Olsztyńskie władze podkreślają, że skala zmian będzie odczuwalna w codziennym życiu pasażerów.

„Nowe połączenia kolejowe to znacząca poprawa codziennego życia Olsztynian” – mówi zastępczyni prezydenta Olsztyna, Justyna Sarna-Pezowicz.
„Większa liczba bezpośrednich tras oznacza mniej czasu spędzonego na dworcach i większą swobodę w planowaniu podróży.”

Zapowiadane zmiany w rozkładzie nie są więc jedynie korektą techniczną. Dla Olsztyna i okolic to krok w stronę bardziej przewidywalnych, gęstszych i wygodniejszych podróży, a dla wielu pasażerów – po prostu łatwiejszy start w wakacyjne wyjazdy i codzienne dojazdy.

na podstawie: UM Olsztyn.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Olsztyn). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.