Dwa promile za kierownicą motoroweru. Para skończyła w rowie

Dwa promile za kierownicą motoroweru. Para skończyła w rowie

Po godzinie 22 w niedzielę 54-letni mężczyzna wiózł motorowerem znajomą ulicą Jagiellońską w Olsztynie. Przejażdżka zakończyła się w przydrożnym rowie na leśnym odcinku drogi. Badanie wykazało, że kierujący miał 2 promile alkoholu, a pasażerka aż 2,5 promila.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 16 sierpnia 2026 roku, po godzinie 22. Policjanci otrzymali zgłoszenie o dwóch osobach, które motorowerem wpadły do rowu przy ulicy Jagiellońskiej w Olsztynie.

Na miejscu interweniowali funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Zastali 54-letniego kierującego i jego sześć lat młodszą znajomą. Oboje nie odnieśli poważnych obrażeń i nie potrzebowali pomocy medycznej.

Stan trzeźwości mężczyzny nie pozostawił jednak wątpliwości. Alkomat wskazał równe 2 promile alkoholu w organizmie. Kierujący odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi odpowiedzialność z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Mężczyzna musi liczyć się z zarzutem oraz konsekwencjami przewidzianymi za jazdę po alkoholu.

Pasażerka miała jeszcze wyższy wynik - 2,5 promila alkoholu. Kobieta trafiła na noc do Izby Wytrzeźwień.

Dwoje dorosłych ludzi, jeden motorower i alkohol w stężeniu, przy którym reakcje kierującego są poważnie zaburzone - trudno o bardziej lekkomyślny sposób na nocną „wycieczkę”. Tym razem skończyło się bez ciężkich obrażeń, ale o bezpieczeństwie tej jazdy zdecydował przede wszystkim przypadek.

na podstawie: Policja Olsztyn.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji