Jak w Olsztynie radzą sobie drogowcy podczas intensywnych opadów zimowych

Miasto zamarzło i zasypało się śniegiem, a na ulicach pojawił się rytm pracy ekip od utrzymania dróg. W Olsztynie priorytety są jasne - autobusy i główne trasy na początku, potem ulice osiedlowe, a na końcu boczne drogi. To podejście ma uspokoić kierowców i pieszych, choć w praktyce nie wszędzie oznacza natychmiastową poprawę.
- Priorytety na zimowych trasach Olsztyna pokazują, co jest najważniejsze
- ZDZiT o kolejności prac i granicach odpowiedzialności
Priorytety na zimowych trasach Olsztyna pokazują, co jest najważniejsze
Drogowcy dzielą sieć miejską na trzy grupy - to prosta zasada, która decyduje o kolejności wyjazdów pługów i posypywarek. Na pierwszym miejscu są trasy z ruchem autobusowym, tam jezdnia ma być przejezdna w całej szerokości, a chodniki i dojścia do przystanków oczyszczone najszybciej. Przykłady to ulice takie jak Bałtycka, Piłsudskiego, Dworcowa, Sikorskiego i Wańkowicza. W praktyce oznacza to reakcję „w ciągu kilku godzin od zakończenia opadów” i stosowanie soli, piasku lub mieszanek dostosowanych do konkretnego miejsca.
Druga grupa to ważne drogi osiedlowe i lokalne - tam priorytetem są skrzyżowania, odcinki o dużym nachyleniu i mosty. W tym obszarze wymienia się m.in. Gałczyńskiego, Rataja, Gębika i Pana Tadeusza. Pozostałe ulice trafiają na listę trzecią i są obsługiwane, gdy pierwsze dwie grupy zostaną opanowane.
“Zima nie zaskoczyła drogowców” - Marcin Szwarc, zastępca prezydenta Olsztyna.
“Ekipy ZDZiT widząc prognozy pogody jeszcze przed początkiem opadów wysypały na ulice Olsztyna ponad 120 ton soli, aby śnieg się jak najszybciej rozpuszczał” - Marcin Szwarc, zastępca prezydenta Olsztyna.
ZDZiT o kolejności prac i granicach odpowiedzialności
Rzecznik ZDZiT podkreśla, że założenie jest proste - pracować od najważniejszych tras w dół, systematycznie schodząc na mniejsze ulice. Przy utrzymujących się opadach ekipy kursują bez przerwy i wracają tam, gdzie śnieg znów narasta. Jeśli zaczyna się tworzyć lód, dobierane są odpowiednie środki, by przywrócić przejezdność jak najszybciej.
“Cała idea zimowego utrzymania ulic w Olsztynie polega na jasnych zasadach i przewidywalnych działaniach” - Michał Koronowski, rzecznik ZDZiT.
Warto pamiętać, że nie wszystkie drogi prowadzące do miasta należą do miasta - część tras obsługują powiaty lub inne zarządy. To tłumaczy, dlaczego np. Bartąska pierwszego dnia opadów wyglądała gorzej niż ulice miejskie - to droga powiatowa i inne służby działają według własnych procedur i tempa.
Mieszkańcy mogą liczyć, że komunikacja autobusowa i główne ciągi będą miały pierwszeństwo, ale na odmrożenie bocznych ulic i osiedlowych zakrętów trzeba poczekać. Chodniki i dojścia do przystanków są traktowane priorytetowo, bo to ułatwia korzystanie z transportu publicznego.
Dla kierowców i pieszych praktyczna lekcja z takiego rozplanowania jest prosta - priorytety miasta są przewidywalne, więc warto sprawdzić trasę przejazdu pod kątem zarządcy drogi, zachować ostrożność na stromych odcinkach i pamiętać, że przy intensywnych opadach ekipy mogą wracać wielokrotnie, aby utrzymać przejezdność tam, gdzie śnieg szybko się odkłada.
na podstawie: Urząd Miasta Olsztyna.
Autor: krystian


