Zbiorniki przekłute na budowie - pracownik wywiózł 300 litrów paliwa

W jednym z pojazdów na placu budowy wypłynęło powietrze z baku, a z dwóch samochodów zniknęło paliwo. Policja natrafiła u podejrzanego na kanistry z olejem napędowym i kontrabandę; mężczyzna był już poszukiwany.
Jak podaje Policja: “Olsztyńscy policjanci zatrzymali 29-letniego obywatela Mołdawii podejrzanego o to, że włamał się do zbiorników paliwa pojazdów należących do jego pracodawcy i ukradł 300 litrów oleju napędowego. Funkcjonariusze zabezpieczyli w jego mieszkaniu skradzione paliwo, a także blisko 300 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Poza tym mężczyzna miał przy sobie woreczek z marihuaną, był poszukiwany listem gończym, a pojemniki z kradzionym olejem napędowym woził samochodem mimo tego, że nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów.”
W środę rano właściciel firmy budowlanej zgłosił, że w dwóch pojazdach stojących na placu budowy ktoś uszkodził baki i zabrał paliwo. Zgłoszenie dotyczyło łącznie 300 litrów oleju napędowego. Do działań przystąpili funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, którzy ustalili, że podejrzanym może być jeden z pracowników firmy.
W mieszkaniu zatrzymanego policjanci zabezpieczyli pojemniki z zabranym paliwem oraz niemal 300 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Przy mężczyźnie znaleziono także woreczek z marihuaną. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że podejrzany przewoził kanistry samochodem, choć nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Tłumaczył się posiadaniem mołdawskiego prawa jazdy, które - jak twierdził - zostało w jego kraju, i nieznajomością konieczności dopełnienia formalności, by uznać uprawnienia w Polsce.
Dalsze ustalenia wykazały, że mężczyzna był poszukiwany listem gończym w związku z nakazem odbycia kary aresztu za wcześniejsze kierowanie bez uprawnień. Zatrzymany usłyszał do tej pory trzy zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków. Pokrzywdzony wskazał, że straty wynikające z uszkodzeń baków wielokrotnie przewyższyły wartość skradzionego paliwa.
Sprawa zostanie prowadzona dalej przez policję przy współpracy z prokuraturą - zatrzymany będzie też wyjaśniał posiadanie tytoniu bez polskich znaków akcyzy oraz kolejne przypadki kierowania pojazdem bez uprawnień. Zatrzymanie i zarzuty oznaczają, że mężczyzna odpowie zgodnie z Kodeksem karnym.
Zadziwiające, że zatrzymany, będący poszukiwanym listem gończym, nadal kierował bez uprawnień - ta sytuacja stawia pytania o nadzór nad pracownikami i skuteczność kontroli w branży budowlanej.
na podstawie: Policja Olsztyn.
Autor: krystian

