Strażacy szlifowali ratownictwo lodowe na Jeziorze Kraksy

FOT. PSP Olsztyn
Na brzegu zamarzniętego akwenu w Biskupcu panował skupiony gwar – ratownicy ćwiczyli scenariusze, w których ułamek sekundy decyduje o życiu. Zajęcia miały realistyczny charakter i łączyły elementy techniki, asekuracji oraz współdziałania dwóch służb. Dla mieszkańców to przypomnienie, że lód bywa złudny i nie warto eksperymentować.
- Na Jeziorze Kraksy ratownicy odtwarzali sytuacje z przeręblią
- Współpraca JRG Biskupiec z Specjalistyczną Grupą Ratownictwa Wodno – Nurkowego „Olsztyn” sprawdzona w praktyce
Na Jeziorze Kraksy ratownicy odtwarzali sytuacje z przeręblią
Ćwiczenia odbyły się na Jeziorze Kraksy i miały postać praktycznych scenek, zbliżonych do realnych zdarzeń – od chwili załamania się tafli po ewakuację poszkodowanego. Drużyny trenowały sposoby poruszania się po lodzie, zabezpieczanie ratowników i wyciąganie osób z przerębli. Na miejscu sprawdzano także ocenę ryzyka i tempo podejmowania decyzji, które w takich akcjach są kluczowe.
W symulacjach wykorzystywano specjalistyczny sprzęt, m.in.:
- sanie lodowe,
- kombinezony wypornościowe,
- rzutki ratownicze,
- liny i systemy asekuracyjne.
Zadbano o procedury, które mają chronić nie tylko poszkodowanych, ale też samych ratowników – to element treningu równie ważny jak technika wyciągania z wody.
Współpraca JRG Biskupiec z Specjalistyczną Grupą Ratownictwa Wodno – Nurkowego „Olsztyn” sprawdzona w praktyce
Ćwiczenia przeprowadziły siły z JRG Biskupiec wraz ze specjalistami z Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno – Nurkowego „Olsztyn”. Wspólne działania pozwoliły zgrać role i komunikację między zespołami – od pierwszego rozpoznania po transport poszkodowanego na brzeg. Taki trening podnosi gotowość do interwencji, gdy załamie się lód w realnej akcji.
Służby przypomniały też, jakie zachowania minimalizują ryzyko i ułatwiają pomoc. Najważniejsze wskazania to:
- nie wchodzić na zamarznięte akweny, zwłaszcza przy dodatnich temperaturach powietrza,
- pilnować dzieci i uniemożliwiać zabawę przy brzegu z lodem,
- w razie wypadku natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112,
- nie próbować samodzielnej akcji ratunkowej bez odpowiedniego zabezpieczenia.
Ćwiczenia na lodzie to przypomnienie, że zimowa sceneria może być pułapką – dobrze przeprowadzone szkolenia zwiększają szansę na bezpieczne zakończenie akcji ratunkowej i chronią tych, którzy spieszą z pomocą.
na podstawie: Straż Pożarna w Olsztynie.
Autor: krystian

